PoradnikSklepSet 18Patch 18.18 min

Sklep w TFT: co wypada na którym poziomie

Zaktualizowano · Zespół OS FIGHT TACTICS

Dwa złota, pięć slotów i ani jednej potrzebnej postaci. Reroll, jeszcze raz, i runda kończy się trzydziestoma złotymi mniej oraz tą samą planszą. Wrażenie zawsze to samo: sklep się uwziął. Nie uwziął się. Sklep działa według całkowicie jawnej tabeli prawdopodobieństw, identycznej dla ośmiu graczy w lobby, i zależnej od jednej jedynej rzeczy: od poziomu twojej małej legendy. Nie od rundy, nie od serii już opłaconych rerolli, nie od tego, ile razy dana postać wypadła u sąsiada.

Pięć slotów, dwa złota i jedna zmienna

Zanim procenty, mechanika. Mieści się w czterech faktach, a trzy z czterech klasycznych błędów w sklepie biorą się z przypisywania temu systemowi większej subtelności, niż ma.

  • Sklep pokazuje pięć slotów losowanych niezależnie od siebie. Nic nie stoi na przeszkodzie, by ta sama postać zajęła dwa sloty naraz: to nie błąd, tylko dwa losowania, które wypadły tak samo.
  • Odświeża się za darmo na początku każdej rundy, a ręczne odświeżenie kosztuje dwa złota, tyle razy, na ile cię stać.
  • Rozkład między postaciami za jeden, dwa, trzy, cztery i pięć złota zależy wyłącznie od twojego poziomu. Dwóch graczy na tym samym poziomie ma dokładnie tę samą tabelę, niezależnie od miejsca w lobby.
  • Każde losowanie jest niezależne od poprzedniego. Dziesięć pustych rerolli nie poprawia jedenastego: gra nie prowadzi żadnego licznika pecha.

Odczytaj swoją tabelę w kliencie, nie przepisuj jej z zewnątrz

To najużyteczniejsza rada w tym tekście i najrzadziej powtarzana. Dokładne procenty pokazuje sam klient: po najechaniu kursorem na panel doświadczenia w lewym dolnym rogu gra wyświetla pełny rozkład dla twojego aktualnego poziomu, koszt po koszcie. Jest tam, aktualna, o jeden ruch myszy.

Dlaczego nalegać na to zamiast wypisać tu tabelkę z liczbami? Bo ta tabela się zmienia. Riot dostraja ją między setami, a czasem wewnątrz jednego seta, żeby poprawić tempo sezonu. Tabela przepisana z zeszłorocznego filmu to najpewniejszy sposób, żeby rerollować na złym poziomie w przekonaniu, że robi się dobrze. Umiejętność, którą warto wyrobić, to nie zapamiętanie liczb, tylko odruch zerknięcia na panel, zanim wyda się pięćdziesiąt złota.

Kształt krzywej nie zmienia się nigdy

Wartości się zmieniają, logika nie. Niezależnie od seta tabela rysuje zawsze ten sam kształt, i to ten kształt trzeba mieć w głowie, żeby decydować, kiedy lewelować, a kiedy rerollować.

  1. 1Na pierwszych poziomach sklep składa się niemal wyłącznie z postaci za jedno złoto. To celowe: początek partii służy zbieraniu kopii, nie szukaniu carry.
  2. 2Każdy zdobyty poziom przesuwa wagę w górę. Udział jedynek spada, udział droższych kosztów rośnie, a żaden koszt nie znika już całkiem, gdy raz się otworzył.
  3. 3Najdroższe koszty stoją na zerze albo blisko zera przez całą pierwszą połowę partii. Szukanie postaci za pięć złota na poziomie, na którym prawie nie wypada, to płacenie dwóch złotych za losowanie w próżnię.
  4. 4Każdy koszt ma jeden albo dwa poziomy, na których osiąga szczyt. To twoje okno: reroll tam kosztuje dużo mniej za ten sam efekt niż reroll poziom za wcześnie albo dwa poziomy za późno.

Prawdziwym sufitem nie jest procent, tylko pula

Oto czego tabela nie mówi, a co tłumaczy połowę rozczarowujących rolldownów. Procent decyduje wyłącznie o koszcie postaci, która się pojawi. Potem gra losuje jednostkę spośród tych o danym koszcie, które są jeszcze dostępne, a ten zapas jest wspólny dla całego lobby.

  • Pulę dzieli ośmiu graczy. Zawiera skończoną liczbę kopii każdej postaci, hojną przy tanich, bardzo skąpą przy drogich.
  • Kopia kupiona przez kogoś innego opuszcza pulę i nie może już trafić do twojego sklepu. Kopia sprzedana wraca do niej natychmiast, także wtedy, gdy wyeliminowany gracz uwalnia całą swoją planszę.
  • Nietknięty procent na pustej puli nie daje nic. Slot wylosuje właściwy koszt, tylko pokaże inną postać niż ta, na którą czekasz.
  • Dlatego właśnie jedynki da się znaleźć jeszcze bardzo późno: ich pula jest najgłębsza w grze i to na niej stoją składy wystawiające tanie postacie na trzeciej gwiazdce, opisane od początku do końca w naszym artykule o kompozycjach w Secie 18.

Kontestowana postać: co to dokładnie znaczy

To określenie pada bez przerwy i pozostaje mgliste dla początkujących. Nie znaczy, że gra cię karze, ani że twoje szanse spadły. Opisuje coś bardzo konkretnego: jeden albo kilku graczy kupuje te same postacie co ty, więc opróżnia tę samą pulę. Twoja tabela jest bez zmian, a realna szansa na trafienie i tak topnieje.

  1. 1Najpierw wykryć. Wystarczy oglądać cudze plansze między rundami: dwóch graczy na twojej cesze i pula pustoszeje trzy razy szybciej. Pełna metoda jest w naszym artykule o scoutingu.
  2. 2Potem zmierzyć. Długa seria rerolli na właściwym poziomie, która nigdy nie wyrzuca szukanej jednostki, choć sam koszt wypada normalnie, to objaw wyczerpanej puli, a nie gorszego dnia.
  3. 3Na koniec zdecydować. Odpowiedzi są tylko dwie: zmienić cel, póki jest jeszcze czas, albo wydać szybciej niż konkurent i zapłacić za to punktami życia.
  4. 4Istnieje też wariant korzystny. Nikt inny nie gra twojej cechy, pula jest nietknięta, a zostanie jeden poziom dłużej na rerollach staje się rozsądnym planem.

Dlaczego reroll bywa tańszy, niż się wydaje

Dwa złota za odświeżenie mają złą prasę i jest to prasa niezasłużona. To złoto nie kupuje postaci, tylko pięć losowań. Na poziomie, gdzie szukany przez ciebie koszt jest u szczytu, te pięć losowań regularnie zwraca jeden albo dwa użyteczne sloty, a wydatek zwraca się w kopiach. Na złym poziomie te same dwa złota kupują pięć kart, z których żadna nie mogła ci pomóc.

  1. 1Cena rerolla nigdy się nie zmienia. Zmienia się to, co może zawierać, więc pierwszą decyzją jest poziom, a nie liczba rerolli.
  2. 2Rerollowanie poniżej progu odsetek to prawdziwy ukryty koszt. Dwa widoczne złota dokładają się do odsetek traconych runda po rundzie, co opisujemy w artykule o ekonomii i odsetkach.
  3. 3Reroll ze złotem powyżej progu, na poziomie, gdzie twój koszt osiąga szczyt, jest za to jednym z najbardziej opłacalnych zakupów w partii: odsetki dalej kapią, a plansza się zapełnia.
  4. 4Reroll, który wyrzuca trzecią kopię jednostki trzymanej już w dwóch egzemplarzach, wart jest o wiele więcej niż dwa złota: to trzecia gwiazdka, czyli zmiana siły, a nie drobny zysk.

Lewelowanie też jest sposobem na zmianę szans

To najmniej oczywisty i najbardziej użyteczny wniosek z całej reszty. Kupno doświadczenia nie dokłada wyłącznie miejsca na planszy: podmienia twoją tabelę na inną, przychylniejszą drogim kosztom. Wynikają z tego dwa przeciwstawne style gry i oba są słuszne.

  • Świadomie zostać na niskim poziomie i tam wydawać złoto na rerolle. Tabela jest nasycona tanimi postaciami, co czyni trzecie gwiazdki osiągalnymi. Na tym stoi cała logika składów rerollowych.
  • Pchać poziomy najszybciej, jak się da, żeby otworzyć droższe koszty, a potem zrerollować raz, mocno, na poziomie, gdzie tabela wreszcie im sprzyja.
  • Najgorsze z obu światów to lewelować powoli i rerollować po drodze: płaci się i za doświadczenie, i za odświeżenia, nie stojąc nigdy na poziomie, na którym któraś z tabel robi się opłacalna.
  • Jeśli słownictwo progów i etapów wciąż jest mgliste, nasz poradnik na start w Teamfight Tactics bierze rzecz od początku.

Od patcha 18.1 ten sklep nie otwiera się już na macOS

Rzecz, którą warto znać, zanim zdecydujesz, na jakim ekranie dzieje się wszystko powyżej. Patch 18.1, ten, który otworzył Set 18, przenosząc Teamfight Tactics z własnego silnika Riotu na Unreal Engine, przyszedł razem z wycofaniem obsługi macOS: ani wsparcia, ani poprawek. Riot przedstawia to wycofanie jako tymczasowe i mówi, że pracuje nad obsługą systemu w przyszłej aktualizacji, nie podając daty. Ten sam patch odciął starsze urządzenia Android i iOS z najmniejszą ilością pamięci. Żadne konto nie zostało zresetowane: postęp, ranga i zakupy pozostają przy koncie Riot, co wyjaśnia nasz artykuł o wycofaniu macOS.

Android dalej jest obsługiwany i to ten oficjalny klient napędza grę na Macu z Apple Silicon, wewnątrz OSFT Launchera. Przy takim temacie ekran zmienia sposób gry: najechanie na panel doświadczenia wymaga kursora, reroll szybciej odpowiada na klawisz niż na kciuk przyłożony do sześciu cali, a pięć slotów czyta się jednym spojrzeniem, zamiast je odcyfrowywać. Stronę sprzętową opisuje nasz przewodnik instalacji.

Do zapamiętania

  • Rozkład kosztów w sklepie zależy tylko od twojego poziomu, nigdy od rundy ani od wcześniejszych rerolli.
  • Dokładne procenty pokazuje gra po najechaniu na panel doświadczenia i zmieniają się między setami: trzeba je odczytywać, nie zapamiętywać.
  • Każdy koszt osiąga szczyt na jednym albo dwóch konkretnych poziomach: tylko tam reroll jest tani.
  • Procent decyduje o koszcie, wspólna pula decyduje o postaci: cecha grana przez wielu staje się nie do znalezienia, choć tabela ani drgnęła.
  • Lewelowanie podmienia całą tabelę: to dźwignia prawdopodobieństwa równie mocna jak dodatkowe miejsce na planszy.

Czy szanse w sklepie TFT zależą od poziomu, czy od rundy?

Wyłącznie od poziomu. Rozkład między postaciami za jeden, dwa, trzy, cztery i pięć złota jest przypisany do poziomu twojej małej legendy, a dwóch graczy na tym samym poziomie widzi dokładnie tę samą tabelę w tym samym momencie, niezależnie od miejsca w lobby i od tego, jak daleko zaszła partia. Bieżąca runda nie wchodzi do rachunku, liczba już opłaconych rerolli również nie. Właśnie dlatego kupno doświadczenia samo w sobie jest decyzją o prawdopodobieństwie: zmienić poziom to zmienić tabelę.

Gdzie sprawdzić dokładne szanse dla swojego poziomu w TFT?

W kliencie, najeżdżając kursorem na panel doświadczenia w lewym dolnym rogu ekranu. Gra wyświetla tam pełny rozkład dla twojego aktualnego poziomu, koszt po koszcie, i jest to jedyne źródło z gwarancją aktualności. Tabele krążące gdzie indziej starzeją się szybko: Riot dostraja te wartości między setami, a czasem wewnątrz jednego seta, żeby poprawić tempo sezonu. Wyrobienie odruchu zerknięcia na ten panel przed dużym wydatkiem jest warte więcej niż zapamiętanie liczb, które przestaną być prawdziwe w kolejnym secie.

Co znaczy, że postać jest kontestowana w TFT?

Znaczy to, że jeden albo kilku graczy w twoim lobby kupuje te same postacie co ty. Pula postaci jest wspólna dla ośmiu graczy i zawiera skończoną liczbę kopii każdej jednostki, więc każda kopia kupiona przez kogoś innego opuszcza pulę i nigdy nie trafi do twojego sklepu. Wyświetlane szanse się przy tym nie zmieniają, i to właśnie myli: sklep dalej wyrzuca właściwy koszt, tylko pokazuje inną postać. Wykrywa się to, oglądając cudze plansze między rundami, a odpowiedź brzmi: zmienić cel albo wydać szybciej niż konkurent.

Lepiej rerollować czy lewelować?

To zależy w całości od tego, jakiego kosztu szukasz i na jakim poziomie ten koszt osiąga szczyt. Rerollowanie na poziomie, gdzie twój cel prawie nie występuje w tabeli, to płacenie dwóch złotych za pięć kart, które nie mogły ci pomóc. Najpierw zlewelować, a rerollować dopiero stojąc na poziomie, gdzie ten koszt jest maksymalny, kosztuje mniej przy tym samym efekcie. Jedyne połączenie, którego warto unikać, to mieszanie obu po trochu, czyli powolne lewelowanie z rerollami po drodze: płaci się za jedno i drugie, nie korzystając z żadnej tabeli.

Czy długa seria pustych rerolli zwiększa kolejne szanse?

Nie. Każdy slot w każdym sklepie to niezależne losowanie, a gra nie prowadzi żadnego licznika litości, który wyrównywałby złą passę. Dziesięć pustych odświeżeń nie czyni jedenastego bardziej prawdopodobnym. Jeśli nienaturalnie długi rolldown nie daje nic, choć szukany koszt wypada normalnie, wyjaśnieniem prawie nigdy nie jest pech: albo pulę tej konkretnej postaci opróżnili inni gracze, albo rerollujesz na poziomie, na którym ten koszt nie jest u szczytu.

Czy da się jeszcze grać w TFT na macOS, żeby czytać sklep na dużym ekranie?

Oficjalnie już nie. Patch 18.1, który otworzył Set 18, przenosząc Teamfight Tactics z własnego silnika Riotu na Unreal Engine, przyszedł razem z wycofaniem obsługi macOS: ani wsparcia, ani poprawek. Riot nazywa to wycofanie tymczasowym i mówi, że pracuje nad obsługą systemu w przyszłej aktualizacji, bez podanej daty. Ten sam patch odciął starsze urządzenia Android i iOS z najmniejszą ilością pamięci, i żadne konto nie zostało zresetowane: postęp, ranga i zakupy zostają przy koncie Riot. Android jest dalej obsługiwany i to przez tego oficjalnego klienta gra działa dziś na Macu z Apple Silicon, z pięcioma slotami sklepu czytelnymi jednym spojrzeniem.