RozgrywkaEkonomiaPoczątkującyMac9 min

Ekonomia w TFT: odsetki, serie i moment na wydanie złota

Zaktualizowano · Zespół OS FIGHT TACTICS

W Teamfight Tactics złoto nie jest zwykłym zasobem: samo wytwarza kolejne. Moneta zatrzymana o rundę dłużej płaci, moneta wydana nie płaci już nigdy. W tym jednym zdaniu mieści się całe napięcie tej gry i to właśnie dzieli partię graną na wyczucie od partii granej z planem. Poniżej: jak liczone są odsetki, ile naprawdę warte są serie i kiedy rozbicie rezerwy jest właściwą decyzją.

Odsetki: próg co dziesięć sztuk złota

Na koniec każdej rundy gra wypłaca podstawowy dochód, identyczny dla wszystkich, a potem dolicza odsetki liczone od tego, co miałeś odłożone. Zasada mieści się w jednej linijce: jedna sztuka odsetek za każde dziesięć zachowanych, w dół, aż do sufitu. Riot koryguje progi między setami, ale kształt się nie zmienia: zysk rośnie schodkami, nigdy płynnie.

  • Między dwoma progami śpiące złoto nie daje nic więcej. Dziewiętnaście sztuk płaci dokładnie tyle samo co dziesięć: te dziewięć na wierzchu nie pracuje.
  • Praktyczny wniosek mieści się w zdaniu: wydawaj powyżej progu, nigdy tuż pod nim. Zejście z trzydziestu do dwudziestu ośmiu dla jednego przerzutu kosztuje o wiele więcej niż dwie sztuki na przycisku.
  • Sufit zmienia wszystko w połowie gry. Po jego osiągnięciu każda kolejna moneta nie produkuje nic i nie ma już powodu, by leżeć w rezerwie.
  • Dochód podstawowy, odsetki i bonus za serię to trzy niezależne źródła, które się sumują. Dobrze poprowadzona partia inkasuje wszystkie trzy w tej samej rundzie.

Seria zwycięstw i seria porażek: dwa sposoby na złoto

Gra płaci premię za konsekwencję w obie strony. Ciągnięcie zwycięstw się opłaca, ciągnięcie porażek również, a kwota rośnie wraz z długością serii. Dokładne progi zmieniają się między setami, więc uczenie się ich na pamięć znaczy mniej niż zrozumienie, co z nich wynika.

Premia karze naprzemienność. Wygrywanie co drugiej rundy to najdroższe miejsce w całej grze: tracisz zdrowie jak ktoś, kto przegrywa, a inkasujesz jak ktoś, kto nie robi nic szczególnego. Między dwiema liniami wybór zawsze bije dryfowanie.

  • Seria zwycięstw: dostajesz mało obrażeń i zarabiasz więcej. To wygodna linia, ale zmusza do wydawania, żeby utrzymać tempo, i rezerwa topnieje niezauważalnie.
  • Świadoma seria porażek: godzisz się na utratę zdrowia w zamian za złoto. Ma sens tylko wtedy, gdy wiesz, w której rundzie chcesz się ustabilizować, i zdrowie wytrzyma do tego momentu.
  • Naprzemienność: najgorsze z obu światów. Gdy plansza stoi w pół drogi między dwoma planami, zdecyduj się, zamiast czekać, aż stół zdecyduje za ciebie.
  • Serię można też przerwać przypadkiem. Jednostka kupiona bezrefleksyjnie potrafi wygrać rundę, którą chciałeś przegrać, i zabrać kolejne premie.

Kiedy rozbić rezerwę

Rezerwa nie jest wynikiem. Istnieje tylko po to, by sfinansować jeden konkretny moment, a kto kończy ósmy z pięćdziesięcioma sztukami w kieszeni, zagrał ekonomię źle, a nie dobrze. Trzy sytuacje usprawiedliwiają mocne wydanie.

  1. 1Zdrowie nie wytrzyma trzech kolejnych rund. Pytaniem przestaje być zysk, a staje się przetrwanie: poziom i uzupełnienie planszy są warte więcej niż jakiekolwiek odsetki.
  2. 2Osiągnąłeś sufit odsetek. Każda moneta powyżej nie produkuje nic, to złoto czekające na powód, a powodem prawie zawsze jest poziom.
  3. 3Twojej kompozycji brakuje jednego kroku, by zadziałała. Jedna jednostka, jeden poziom, jeden próg cechy: zapłacić za przekroczenie go teraz jest lepsze niż oszczędzać, by przekroczyć go dwie rundy później.

Wydatkiem, który prawie nigdy się nie broni, jest przerzut z niecierpliwości na początku gry, kiedy nic nie goni, a sklep nie ma jeszcze powodu, żeby pokazać to, czego szukasz.

Ile wart jest jeden poziom przewagi

Kupowanie doświadczenia i przerzucanie sklepu kupują to samo, lepsze jednostki, ale nie w tym samym horyzoncie. Poziom trwale poprawia szanse w sklepie i dodaje miejsce na planszy; przerzut dotyczy wyłącznie sklepu z tej jednej sekundy.

Poziom przewagi nad stołem oznacza, że widzisz jednostki, których reszta jeszcze nie może kupić, i pierwszy przekraczasz progi cech. Tę przewagę płaci się złotem, a zwraca zachowanym zdrowiem. Trudno ją też odrobić: kto jest poziom w tyle, przerzuca w uboższym sklepie, wydając tyle samo.

Na Macu: liczyć złoto bez odrywania wzroku od planszy

Jedna uwaga kontekstowa, zanim o sprzęcie. Teamfight Tactics nie wspiera już macOS od patcha 18.1, tego, który otworzył Set 18 i przeniósł grę na Unreal Engine: nie ma klienta na komputery, nie ma poprawek, nie ma wsparcia. Riot przedstawia to wycofanie jako tymczasowe i mówi, że pracuje nad obsługą systemu w przyszłej aktualizacji, bez podanej daty. Żadne konto nie zostaje naruszone, a Android jest nadal w pełni wspierany: to właśnie tę wersję OSFT Launcher uruchamia na Macu z Apple Silicon. Szczegóły w naszym artykule o wycofaniu wsparcia macOS w patchu 18.1.

Ekonomia najbardziej cierpi na ciasnym interfejsie, bo wymaga czytania trzech rzeczy naraz: złota, sklepu i planszy. Na sześciu calach każdy zakup każe oderwać wzrok od reszty, a faza przygotowania kończy się często decyzją podjętą w połowie. Na ekranie laptopa wszystkie trzy mieszczą się w jednym polu widzenia, a zakupy i przerzuty idą na klawisze zamiast na dotyk: nasz poradnik gry w TFT na klawiaturze na Macu opisuje domyślne klawisze i edytor, który pozwala je zmienić.

Pięć błędów ekonomicznych, które kosztują miejsca

  1. 1Przerzucanie tuż pod progiem. Dwie sztuki na przycisku i próg odsetek stracony na kilka rund, jeśli go nie odzyskasz.
  2. 2Trzymanie rezerwy bez planu. Pięćdziesiąt sztuk w decydującej rundzie nie jest warte nic, jeśli plansza nie nadążyła.
  3. 3Lewelowanie z przyzwyczajenia w każdej rundzie, bez sprawdzenia, czy ten poziom faktycznie coś otwiera.
  4. 4Zerwanie serii odruchowym zakupem i utrata kolejnych premii dla jednostki, która i tak nie zostanie.
  5. 5Liczenie na karuzelę przy zaległościach ekonomicznych. Ona rozdaje komponenty, nigdy złoto.

To wszystko opiera się na podstawach: jeśli progi cech, ustawienie i czytanie sklepu nie weszły jeszcze w krew, zacznij od naszego poradnika startowego do Teamfight Tactics. A rundę, która rozdaje połowę twoich przedmiotów bez kosztu w złocie, opisuje nasz artykuł o karuzeli.

Jak działają odsetki w TFT?

Na koniec każdej rundy dostajesz jedną sztukę złota odsetek za każde dziesięć zachowanych, zaokrąglając w dół, aż do sufitu, który Riot koryguje między setami. Zysk rośnie więc schodkami, a nie płynnie: dziewiętnaście sztuk płaci dokładnie tyle samo co dziesięć. Odsetki dodają się do dochodu podstawowego i premii za serię, a te trzy źródła są od siebie niezależne.

Czy zawsze trzeba trzymać dużą rezerwę?

Nie. Rezerwa nie jest wynikiem, tylko finansuje konkretny moment. Kto kończy ósmy z pięćdziesięcioma sztukami, zagrał ekonomię źle. Po osiągnięciu sufitu odsetek każda moneta powyżej nic nie daje, więc powinna pójść na poziomy albo na jednostki. W przeciwnym razie to kapitał zamrożony bez zwrotu.

Lepiej ciągnąć serię zwycięstw czy porażek?

Obie płacą premię rosnącą wraz z długością serii, więc obie linie są grywalne. Gra karze naprzemienność: wygrywanie co drugiej rundy traci zdrowie jak seria porażek, nie inkasując jej premii. Serię porażek wybiera się tylko wtedy, gdy wiadomo, w której rundzie planujesz się ustabilizować i czy zdrowie do tego czasu wystarczy.

Lewelować czy przerzucać sklep?

Jedno i drugie kupuje lepsze jednostki, ale w innym horyzoncie. Poziom trwale poprawia szanse w sklepie i dodaje miejsce na planszy, a przerzut zmienia tylko sklep, który masz przed sobą. Poziom przewagi nad stołem pozwala widzieć jednostki, których nikt inny nie może jeszcze kupić, i pierwszemu przekraczać progi cech.

Jaki jest najgorszy moment na wydanie złota?

Tuż pod progiem odsetek. Przerzut za dwie sztuki przy zejściu z trzydziestu do dwudziestu ośmiu kosztuje próg na kilka rund, a nie tylko te dwie sztuki z przycisku. Drugim najmniej opłacalnym wydatkiem jest przerzut z niecierpliwości na samym początku, gdy nic nie goni, a sklep nie ma jeszcze powodu pokazać tego, czego szukasz.

TFT nie wspiera już macOS: czy da się prowadzić ekonomię na Macu?

Tak. Teamfight Tactics wycofało wsparcie macOS wraz z patchem 18.1, tym, który otworzył Set 18 i przeniósł grę na Unreal Engine: bez klienta na komputery, bez poprawek, bez wsparcia. Riot nazywa to wycofanie tymczasowym i twierdzi, że pracuje nad obsługą systemu w przyszłej aktualizacji, bez podanej daty, a żadne konto nie jest resetowane. Android pozostaje w pełni wspierany i to ta wersja działa na Macu z Apple Silicon przez launcher, ze złotem, sklepem i planszą widocznymi naraz oraz zakupami z klawiatury.