Przepustka w TFT: co daje, jak ją podbić i czego nie daje nigdy
Zaktualizowano · Zespół OS FIGHT TACTICS
Każdy nowy set stawia w menu Teamfight Tactics pasek postępu, a ten napełnia się w miarę rozgrywanych gier. To właśnie przepustka. Pytanie, które zadają gracze, nie brzmi jak ona wygląda, tylko co naprawdę daje: czy trzeba płacić, czy cokolwiek zmienia już na planszy i co z niej zostaje, kiedy set się zamyka. Poniżej pełna odpowiedź, od zasad postępu po to, co przeżywa zmianę setu.
Przepustka to nie przedmiot, to licznik rozegranych gier
Pierwsze nieporozumienie do usunięcia: przepustki nie kupuje się tak, jak kupuje się skórkę. To tor postępu przypięty do bieżącego setu. Otwiera się razem z setem, napełnia się w trakcie grania i zamyka, gdy rusza set następny. Za pieniądze kupuje się prawo do otwarcia płatnej połowy tego toru, nigdy sam postęp.
- Przepustka należy do setu. Nowy set otwiera nową przepustkę, a poprzedni tor znika z menu.
- Postęp zdobywa się grą, nigdy płatnością: żadnego progu nie przekracza się przy kasie.
- Nagrody są rozłożone wzdłuż toru, progami. Każdy osiągnięty próg odblokowuje to, co było do niego przypięte.
- Wszystko, co z niej wychodzi, jest kosmetyczne. Przepustka nie rozdaje ani jednostek, ani złota, ani żadnej premii w grze.
Inaczej mówiąc, przepustka to sposób, w jaki gra oddaje spędzony w niej czas, a nie sklep w przebraniu. To, co rozdaje, należy do tej samej kolekcji co taktycy, areny i emotki zdobywane gdzie indziej: cały przegląd tej kolekcji znajdziesz w naszym artykule o Małych Legendach i kosmetykach w TFT.
Co ją naprawdę podbija: najpierw gry, potem misje
Postęp płynie z dwóch źródeł, a te nie ważą tyle samo.
- Gry. Każda skończona gra wypłaca doświadczenie przepustki, a jego wysokość idzie przede wszystkim za czasem spędzonym w rozgrywce: dojście do najlepszej czwórki daje więcej niż wczesne wypadnięcie.
- Misje. Cele ogłoszone w menu, odświeżane regularnie w trakcie setu, które wypłacają duży blok doświadczenia naraz, gdy tylko zostaną zaliczone.
To drugie źródło decyduje o realnym tempie. Kto wrzuca kolejkę za kolejką i nigdy nie otwiera listy misji, zostawia całe progi nietknięte, choć większość misji zalicza się przy zwykłym graniu: wystarczyło wiedzieć, że istnieją. Misje mają też datę wygaśnięcia, a przeterminowanej nie da się odzyskać.
Wybór kolejki znaczy mniej, niż się wydaje. Gra w krótkim formacie trwa mniej, więc daje mniej, ale w ten sam wieczór zmieści się ich więcej. Panel przepustki pokazuje, ile daje każda kolejka, zanim ją odpalisz, a porównanie formatów wraz z ich realnym czasem trwania jest w naszym artykule o trybach gry w TFT.
Tor darmowy i płatny: gdzie dokładnie przebiega granica
Tor jest podwójny. Pas darmowy, otwarty dla wszystkich od pierwszej gry w secie, i pas płatny, który nakłada się na tamten i kupuje się za premiumową walutę gry.
- Pas darmowy istnieje zawsze. Wypłaca nagrody na całej długości toru, bez kupowania czegokolwiek i bez żądania niczego poza graniem.
- Pas płatny dokłada drugi rząd nagród na tych samych progach, gęstszy, z ekskluzywnymi rzeczami danego setu: taktyk, arena, emotki i materiał na ulepszenie tego, co już masz.
- Zakup nie przyspiesza wspinaczki. Otwiera górny rząd, nie napełnia paska za ciebie.
- Kupno w trakcie setu niczego nie resetuje: już zebrany postęp się liczy, a wszystkie płatne progi, które już minąłeś, odblokowują się naraz w chwili zakupu.
Ten ostatni punkt zmienia sposób podejmowania decyzji. Nic nie zmusza do deklaracji w dniu otwarcia setu: można pograć dwa czy trzy tygodnie, zobaczyć, ile progów naprawdę się przekroczyło, i kupić tylko wtedy, gdy utrzymane tempo uzasadnia wydatek. Czekanie kosztuje wyłącznie czas, jaki zostaje na dokończenie toru.
Czego przepustka nie daje nigdy
To najczęściej zadawane pytanie, a odpowiedź mieści się w jednej linijce: niczego, co dotyka samej gry. Przepustka nie ma żadnego wpływu na to, co dzieje się na planszy.
- Żadnej jednostki, żadnej cechy, żadnego przedmiotu bojowego.
- Ani jednej sztuki złota, żadnej przewagi ekonomicznej, żadnej rundy wygranej z góry.
- Żadnych LP, żadnej drogi na skróty w rankingu.
- Żadnego wcześniejszego dostępu do zawartości setu: ośmioro graczy w lobby gra w tę samą grę.
Przeciwnik obwieszony nagrodami z pasa płatnego nie ma więc dosłownie niczego, czego nie masz ty, poza inną figurką na swojej planszy. O grze wciąż decydują ekonomia, przedmioty i ustawienie, a to, jak naprawdę zdobywa się LP, rozkłada na części nasz artykuł o rangach i rankingu w TFT.
Co zostaje, gdy set się zamyka
Koniec setu robi naraz trzy różne rzeczy, a ich pomylenie kosztuje nagrody.
- 1To, co odblokowałeś, zostaje twoje na stałe. Taktycy, areny, wybuchy i emotki zdobyte przepustką zostają przypięte do konta Riot i wracają set po secie.
- 2Sam postęp wraca do zera. Pasek następnego setu startuje pusty, bez przeniesienia nadmiarowych progów.
- 3Progi, których nie osiągnąłeś, przepadają. Przepustki porzuconej w połowie nie da się dokończyć po fakcie, a pasa płatnego kupionego i mało granego też się nie odrobi.
Stąd jedyna naprawdę użyteczna zasada: sprawdzić, gdzie stoi pasek przed ogłoszonym końcem setu, a nie po nim. Otwarcie setu porusza wiele rzeczy naraz, a nasz artykuł o przejściu na Set 18 i patchu 18.1 opisuje, co się tego dnia przestawia.
Przepustka należy do konta, nie do maszyny
Postęp przepustki to dana konta Riot, dokładnie jak ranga i kolekcja. Nie mieszka w urządzeniu, na którym akurat grasz.
- Gra rozegrana na telefonie i gra rozegrana na komputerze napełniają ten sam pasek.
- Zakup pasa płatnego idzie za kontem: opłacony z jednej platformy, działa na wszystkich.
- Odebrane nagrody pojawiają się wszędzie, bo kolekcja należy do konta.
To ta sama zasada co przy postępie rankingowym, opisana w naszym artykule o koncie Riot i wspólnym postępie. Na EUNE nie istnieje osobna przepustka mobilna i osobna komputerowa: jest jedna, ta z twojego konta.
Dokończenie przepustki wymaga gier, a gry wymagają ekranu
Tor przepustki kończy się regularnym graniem przez tygodnie trwania setu. To nie kwestia umiejętności, tylko liczby rozegranych gier, a gra w TFT trwa od pół godziny do czterdziestu minut: rozpis tego rytmu jest w naszym artykule o etapach partii w TFT.
Przy takiej liczbie gier wygoda przestaje być drobiazgiem. Na sześciu calach sklep, plansza, ławka i podgląd misji nie mieszczą się w jednym spojrzeniu, bateria się opróżnia, a telefon grzeje się przy trzeciej grze. Na dużym ekranie ta sama sesja gra się sama, sklep obsługuje się z klawiatury, a mysz służy już tylko do stawiania jednostek. To dokładnie to, co dzieli przepustkę dokończoną od porzuconej w połowie toru.
Rozgrywanie tych gier na Macu od patcha 18.1
Rzecz niezbędna dla grających na Macu: od patcha 18.1, tego, który otwiera Set 18, przenosząc Teamfight Tactics z własnego silnika Riotu na Unreal Engine, macOS nie jest już przez grę wspierany. Ani wsparcia, ani poprawek. Riot przedstawia to wycofanie jako tymczasowe i mówi, że pracuje nad obsługą systemu w przyszłej aktualizacji, nie podając daty. Ten sam patch odsuwa też starsze urządzenia Android i iOS z najmniejszą ilością pamięci. Po stronie konta nic jednak nie ginie: postęp, ranking, zakupy i przepustka zostają przypięte do konta Riot. Android jest nadal w pełni wspierany i to właśnie tego oficjalnego klienta OSFT Launcher uruchamia na Macu z Apple Silicon, na pełnym ekranie i z klawiaturą, więc gry rozegrane w ten sposób napełniają tę samą przepustkę co wszystkie inne. Szczegóły wycofania są w naszym artykule o wycofaniu macOS w patchu 18.1, a uruchomienie w naszym poradniku instalacji TFT na Macu.
W skrócie: przepustka to licznik gier przypięty do setu, podbija się ją graniem i zaliczaniem misji, pas płatny dokłada nagrody, ale ani grama przewagi w grze, a wszystko odblokowane zostaje na koncie, gdy set się zamyka. Nie zostaje tylko to, na co zabrakło czasu.
Czy za przepustkę w TFT trzeba płacić?
Zawsze jest pas darmowy, otwarty dla wszystkich od pierwszej gry w secie, i wypłaca nagrody na całej długości toru. Obok niego pas płatny kupuje się za premiumową walutę gry i dokłada drugi rząd nagród na tych samych progach, z ekskluzywnymi rzeczami danego setu. Płacenie niczego nie przyspiesza: otwiera górny rząd, nie napełnia paska za ciebie.
Jak szybciej podbić przepustkę w TFT?
Grając, a przede wszystkim zaglądając do misji. Każda skończona gra wypłaca doświadczenie, którego wysokość idzie głównie za czasem spędzonym w rozgrywce, więc dojście daleko daje więcej niż wczesne wypadnięcie. Misje wypłacają duży blok naraz i najczęściej zaliczają się przy zwykłym graniu: ich pomijanie to pierwsza przyczyna niedokończonej przepustki. Misje wygasają, a przeterminowanej nie da się odzyskać.
Czy płatna przepustka daje przewagę w grze?
Nie, żadnej. Przepustka nie daje jednostek, cech, przedmiotów bojowych, złota ani LP i nie otwiera wcześniejszego dostępu do zawartości setu. Wszystko, co z niej wychodzi, jest kosmetyczne: taktycy, areny, wybuchy, emotki. Przeciwnik ubrany w płatne nagrody gra dokładnie w tę samą grę co ty, tylko z inną figurką na planszy.
Co dzieje się z przepustką po końcu setu?
Trzy rzeczy naraz. To, co odblokowałeś, zostaje twoje na stałe i idzie za kontem Riot z setu na set. Postęp wraca do zera: pasek następnego setu startuje pusty, bez przeniesienia. A progi, których nie osiągnąłeś, przepadają, również na pasie płatnym kupionym i mało granym. Dlatego lepiej sprawdzić, gdzie stoi pasek przed ogłoszonym końcem setu, a nie po nim.
Czy przepustka rośnie, gdy gram na kilku urządzeniach?
Tak. Postęp przepustki to dana konta Riot, nie urządzenia. Gra na telefonie i gra na komputerze napełniają ten sam pasek, zakup pasa płatnego opłacony z jednej platformy działa na wszystkich, a odebrane nagrody pojawiają się wszędzie. Nie ma osobnej przepustki mobilnej i osobnej komputerowej: jest jedna, ta z konta.
Czy przepustka podbija się tak samo przy grze na Macu?
Tak, dokładnie tak samo. Patch 18.1, który otwiera Set 18, przenosząc grę na Unreal Engine, wycofał wsparcie dla macOS: ani wsparcia, ani poprawek. Riot przedstawia to wycofanie jako tymczasowe i mówi, że pracuje nad obsługą systemu w przyszłej aktualizacji, bez ogłoszonej daty. Żadne konto nie jest przy tym resetowane: postęp, ranking, zakupy i przepustka zostają przy koncie Riot. Android jest nadal w pełni wspierany i to tego oficjalnego klienta OSFT Launcher uruchamia na Macu z Apple Silicon. Gry rozegrane w ten sposób liczą się do tej samej przepustki, na tej samej kolejce EUNE, a plansza, sklep i podgląd misji są czytelne jednocześnie.