PoradnikRankingWbijanie rangimacOS9 min

Rangi w TFT: od Żelaza po Pretendenta, krok po kroku

Zaktualizowano · Zespół OS FIGHT TACTICS

Żelazo, Brąz, Srebro, Złoto, Platyna, Szmaragd, Diament, Mistrz, Arcymistrz, Pretendent: dziesięć rang dzieli pierwszą grę rankingową od pierwszej strony rankingu EUNE. Pomiędzy nimi stoi system punktów, który nagradza równość wyników bardziej niż same wygrane, dywizje znikające na górze drabinki i reset przy każdym secie. Zanim wejdziemy w szczegóły, jedna rzecz decydująca o tym, jak to wygląda na Macu: od patcha 18.1 macOS nie jest już wspierany przez Teamfight Tactics. Na Macu gra chodzi w OSFT Launcherze, który uruchamia wersję na Androida, a zdobyta tam ranga jest dokładnie tą samą rangą, którą zdobywa gracz na PC. Jeśli launchera jeszcze nie ma, nasz poradnik instalacji załatwia to w kilka minut.

Czwarte miejsce to wygrana i z tego wynika cała reszta

Ta jedna zasada tłumaczy, dlaczego drabinka TFT zachowuje się inaczej niż w grze dwóch drużyn. Do lobby wchodzi ośmiu graczy, a mecz kończy się miejscami od pierwszego do ósmego. Czterech pierwszych zdobywa LP, czterech ostatnich je traci. Czwarte miejsce to nie pech o włos: to dokładnie linia dzieląca wbijanie od spadania.

  1. 1Pierwsze miejsce daje najwięcej, drugie nieco mniej, i tak aż do czwartego, które daje mało, ale daje.
  2. 2Piąte kosztuje niewiele, ósme kosztuje sporo. Ósmy top to jedyny naprawdę drogi wynik meczu.
  3. 3Konkretne liczby zależą od rangi: im wyżej, tym mniej daje pierwsze miejsce i tym mocniej boli ósme.
  4. 4Na dłuższej serii gracz regularnie kończący na czwartym miejscu wbija szybciej niż ten, kto na zmianę bierze pierwsze i ósme.

Ta arytmetyka jest całym argumentem za graniem na pewniaka, gdy mecz się sypie. Nudne czwarte miejsce bije forsowanie kompozycji, która nigdy nie przyszła, i to właśnie nawyk, który wbija do głowy nasz poradnik na start. Trzy niepozorne czwórki dają zysk netto. Dwie pierwsze i dwie ósme zostawiają dokładnie tam, gdzie się zaczęło.

Dziesięć rang i miejsce, w którym kończą się dywizje

Siedem pierwszych rang dzieli się na cztery dywizje, numerowane od IV, czyli wejścia, do I, czyli wyjścia, a przejście kosztuje 100 punktów. Trzy ostatnie nie mają dywizji w ogóle: tam liczy się co do punktu, wobec całego serwera.

  • Żelazo, Brąz i Srebro: dół drabinki, gdzie mecze wygrywa się raczej brakiem błędów niż błyskotliwymi zagraniami.
  • Złoto, Platyna i Szmaragd: środek rankingu, w którym siedzi większość graczy serwera. Szmaragd wcisnął się między Platynę a Diament i nie zastąpił żadnego z nich.
  • Diament: pierwsza ranga, na której LP trudno utrzymać i na której przerwa w graniu zaczyna kosztować.
  • Mistrz, Arcymistrz i Pretendent: żadnych dywizji, jedna ciągła lista LP, a w dwóch ostatnich ograniczona liczba miejsc na region.

Wszystko zaczyna się od gier kwalifikacyjnych, które mają ustawić gracza w sensownym miejscu, zamiast wysyłać każdego do Żelaza IV. Po świeżym awansie działa jeszcze bufor kilku gier: jeden słaby mecz nie cofa od razu do poprzedniej rangi.

Mistrz, Arcymistrz i Pretendent to miejsca, nie progi

Od Mistrza w górę dywizje znikają, a ranking staje się jedną listą uporządkowaną według LP, osobną dla każdego regionu. Arcymistrz i Pretendent przestają być progiem punktowym, a stają się miejscami w ograniczonej liczbie: wchodzi się tam, wyprzedzając kogoś. Ten sam dorobek LP może w poniedziałek znaczyć Arcymistrza, a w kolejną niedzielę Mistrza, bez przegrania ani jednego meczu.

Druga cecha szczytu to koszt bezczynności. Od Diamentu, a wyżej znacznie ostrzej, dłuższa przerwa w graniu topi LP. To nie kara, tylko założenie: wysokie rangi mają pokazywać aktualny poziom, a nie rekord życiowy. Trzy tygodnie wakacji oznaczają spadek, a powrót oznacza granie.

Set się kończy, drabinka rusza od nowa

Ranga w TFT nie jest wieczna, żyje rytmem setów. Przy otwarciu nowego setu, jak Set 18 wraz z patchem 18.1, rangi wracają do zera i każdy gra kwalifikacje jeszcze raz. Częściowy reset przychodzi też w połowie setu, przy aktualizacji śródsezonowej, gdy zmienia się dość, by przesunąć poziom całej stawki. Nic z tego nie kasuje dorobku: nagrody za zakończony set zostają na koncie.

Stąd prosty wniosek: pierwsze dwa tygodnie setu to najtańsze LP w roku, bo reszta kolejki błądzi tak samo jak ty. Wejść z metodą zamiast z listą kompozycji z pamięci znaczy wtedy więcej niż sama technika, i dokładnie o tym mówi nasza metoda na naukę nowego setu.

Hyper Roll i Double Up mają własne drabinki

Tylko standardowa kolejka rankingowa rozdaje rangi od Żelaza po Pretendenta. Hyper Roll prowadzi całkiem osobną drabinkę z kolorowymi progami i licznikiem, który nigdy nie schodzi poniżej osiągniętego poziomu, a Double Up trzyma trzecią, zdobywaną w parze. Dobra passa w tych trybach nie dorzuca ani jednego LP do rangi głównej, a słaba nic z niej nie zabiera. Nasz przegląd trybów gry mówi, ile czasu i uwagi wymaga każda kolejka.

Ranga siedzi na koncie, nie na sprzęcie

To pytanie wraca za każdym razem, gdy ktoś przesiada się na Maca: czy ranga wbita w launcherze liczy się normalnie? Tak, bez zastrzeżeń. Ranking jest daną konta Riot, nie urządzenia, a TFT nie rozdziela kolejek na mobilną i komputerową. Ośmiu graczy w jednym lobby może siedzieć przy pececie z Windowsem, telefonie z Androidem, iPadzie albo Macu z launcherem i wszyscy grają o te same punkty w tej samej drabince. Region działa tak samo: należy do konta, więc gracz z Polski gra na EUNE niezależnie od tego, jaki sprzęt ma przed sobą. Szerzej rozkładamy to w artykule o graniu w TFT z Polski.

Ten podział sprawia też, że wycofanie macOS-a da się przeżyć. Patch 18.1 przeniósł TFT na Unreal Engine i przy okazji zdjął wsparcie dla macOS: żadnego supportu ani poprawek po stronie Maca. Riot nazywa to wycofanie tymczasowym i deklaruje pracę nad przywróceniem systemu w przyszłej aktualizacji, bez podania daty. Żadne konto nie zostało zresetowane: ranga, LP, kolekcja i zakupy zostały tam, gdzie były. Android pozostaje w pełni wspierany i to jego uruchamia launcher.

Co Mac zmienia we wbijaniu rangi

  • Klawiatura. Kupno, odświeżenie sklepu, blokada i sprzedaż idą na klawisz zamiast na palec, a zysk widać w krótkich oknach: na karuzeli i w ostatnich sekundach planowania. Nasz poradnik klawiatury podaje sprawdzony układ.
  • Ekran. Sprawdzenie siedmiu plansz przeciwników na czternastu calach to jedno spojrzenie, a nie seria przybliżeń, i właśnie tu na telefonie gubi się najwięcej informacji.
  • Płynność. Zacięcie w fazie zakupów kosztuje jednostkę, a czasem miejsce w tabeli. Nasz artykuł o lagach oddziela problemy sieci od problemów renderowania.
  • Czego nie zmienia: zdobywanych LP, dobieranych przeciwników ani kolejki. Nikt w lobby nie wie i nie może wiedzieć, na czym grasz.

Jakie są rangi w TFT po kolei?

Żelazo, Brąz, Srebro, Złoto, Platyna, Szmaragd, Diament, Mistrz, Arcymistrz i Pretendent. Siedem pierwszych rang ma po cztery dywizje numerowane od IV do I, a dywizję zmienia się po zdobyciu 100 punktów. Od Mistrza dywizje znikają i ranking staje się jedną ciągłą listą LP w obrębie regionu, przy czym Arcymistrz i Pretendent mają ograniczoną liczbę miejsc na serwer.

Ile LP daje jedna gra w TFT?

Zależy od zajętego miejsca i od aktualnej rangi. Cztery pierwsze miejsca dodają punkty, cztery ostatnie je odejmują, przy czym pierwsze daje najwięcej, a ósme kosztuje najwięcej. Im wyżej w drabince, tym mniej daje wygrana i tym mocniej boli słaby mecz. Dlatego równa seria czwartych miejsc wbija szybciej niż mieszanka pierwszych i ósmych.

Czy ranga zdobyta na Macu liczy się tak samo jak z peceta?

Tak. Ranking należy do konta Riot, a nie do urządzenia, a TFT nie rozdziela kolejek mobilnej i komputerowej. Gra rankingowa rozegrana w OSFT Launcherze na Macu dobiera tych samych przeciwników, na tym samym serwerze i o te same punkty co gra z peceta z Windowsem albo z telefonu z Androidem. Ranga wyświetla się identycznie przy każdym kolejnym logowaniu.

Czy da się grać rankingowo na Macu, skoro macOS nie jest już wspierany?

Tak. Patch 18.1, który otwiera Set 18 i przenosi Teamfight Tactics na Unreal Engine, zdejmuje wsparcie dla macOS: nie ma już ani supportu, ani poprawek dla klienta na Maca. Riot przedstawia to wycofanie jako tymczasowe i mówi, że pracuje nad obsługą systemu w przyszłej aktualizacji, nie podając daty. Wersja na Androida pozostaje w pełni wspierana i to ją uruchamia OSFT Launcher na Macach z układem Apple Silicon. Żadne konto nie zostało zresetowane ani usunięte: ranga i zakupy nadal wiszą na koncie Riot.

Czy rangi resetują się na starcie każdego setu?

Tak i jest to zamierzone. Każdy nowy set zeruje rangi i wymaga ponownego rozegrania gier kwalifikacyjnych, a częściowy reset przychodzi jeszcze przy aktualizacji w połowie setu. Ponieważ cechy, bohaterowie i przedmioty zmieniają się między setami całkowicie, stara ranga niewiele mówiłaby o obecnym poziomie. Zdobyte nagrody za zakończony set zostają przypisane do konta.

Czy Hyper Roll i Double Up wpływają na główną rangę?

Nie. Każdy z tych trybów prowadzi własny ranking, niezależny od standardowej kolejki rankingowej. Hyper Roll używa kolorowych progów, które nigdy nie schodzą poniżej osiągniętego poziomu, a Double Up trzyma osobny wynik zdobywany z partnerem. Dobra passa w tych trybach nie dorzuca punktów do głównej rangi, a słaba żadnych z niej nie zabiera.