Dźwięk w TFT na Macu: słuchawki, AirPods i urywany dźwięk
Zaktualizowano · Zespół OS FIGHT TACTICS
Dźwięk to ustawienie, o którym nikt nie mówi, dopóki nie przestanie działać. W Teamfight Tactics gra się oczami wbitymi w planszę, a uchu przypada najwyżej połowa roboty: aż do wieczoru, w którym gra milknie dwie minuty po starcie, AirPodsy uciekają do iPhone’a przy pierwszym połączeniu albo czat głosowy i mecz biją się o te same słuchawki. Na Macu wszystkie te awarie mają wspólny korzeń: od patcha 18.1 macOS nie jest już wspierany przez TFT, a gra działa w OSFT Launcherze, który uruchamia wersję na Androida. Między grą a twoimi uszami jest więc o jedną warstwę więcej niż na pececie. Jeśli launchera jeszcze nie masz, nasz poradnik instalacji załatwia to w kilka minut.
Co dźwięk naprawdę daje w partii TFT
Powiedzmy to od razu: w TFT to, co najważniejsze, widać. Czas do końca rundy, złoto, aktywne cechy, sklep, punkty życia przeciwników, wszystko jest wypisane na ekranie i nikt jeszcze nie stracił miejsca przez granie bez dźwięku. Dźwięk robi coś innego i właśnie dlatego warto go ustawić: ostrzega wtedy, gdy oczy są gdzie indziej.
- Przeszukujesz ławkę albo oglądasz planszę przeciwnika: zmianę rundy słychać, zanim się ją zobaczy.
- Trzy kopie jednostki łączą się w chwili, gdy kupujesz coś innego: dźwięk ulepszenia potwierdza to bez odrywania wzroku od sklepu.
- Otwiera się karuzela: sygnał dźwiękowy jest lepszy niż zerkanie na zegar, gdy akurat przesuwasz jednostkę.
- Muzyka natomiast nie niesie żadnej informacji. To pierwszy suwak do ściągnięcia w dół i jedyny, który można wyłączyć bez straty.
Trzy głośności jedna na drugiej, wystarczy jedna zepsuta
Na pececie jest głośność gry i głośność Windowsa. Na Macu, ponieważ launcher uruchamia urządzenie z Androidem, dochodzi jeszcze jedna warstwa, a kompletna cisza prawie zawsze bierze się z tej, o której się zapomniało.
- 1Suwaki samego TFT, w ustawieniach dźwięku gry: muzyka, efekty i głosy działają osobno.
- 2Głośność urządzenia z Androidem, które uruchamia launcher: żyje własnym życiem, a urządzenie zostawione na zerze milczy niezależnie od głośności Maca.
- 3Wyjście macOS: głośność systemu, a przede wszystkim wybrane urządzenie (głośniki, słuchawki, AirPodsy albo monitor podpięty po HDMI, który przejmuje dźwięk bez pytania).
Jeden nawyk oszczędza trzy czwarte problemów: wybierz wyjście audio przed startem gry, nigdy w trakcie. Zmiana urządzenia przy już uruchomionym Androidzie nie zawsze zostaje podchwycona przez grę, a dźwięk sam nie musi wrócić. Launcher pokazuje wtedy pasek z propozycją przywrócenia dźwięku: to doraźna łatka, nie lekarstwo.
Wyciszyć muzykę bez utraty sygnałów walki
To najczęstsza prośba, a TFT radzi sobie z nią dobrze: suwaki są rozdzielone, więc ścieżkę muzyczną da się wyłączyć, nie wyłączając reszty. Partia trwa na tyle długo, że pętla muzyczna zaczyna męczyć, a efekty niosą całą informację dźwiękową.
- Muzyka na zero: nic nie tracisz. Tak gra większość stałych graczy.
- Efekty dźwiękowe zostawione: to one wyznaczają zmiany rund, zakupy i fazy walki.
- Głosy i zapowiedzi: kwestia gustu, w większości powtarzają to, co i tak jest napisane na ekranie.
- Jeśli słuchasz czegoś obok (podcast, playlista), zostaw efekty na słyszalnym poziomie: to jedyny kanał, który jeszcze cię o czymś uprzedza.
W trybie Double Up, gdzie pilnuje się dwóch plansz naraz, te sygnały liczą się podwójnie: nasz przegląd trybów gry opisuje, ile uwagi wymaga każda kolejka.
Kabel, USB czy Bluetooth: co kosztuje każde wyjście
- Słuchawki przewodowe w gnieździe jack: najprostsze i najpewniejsze rozwiązanie. Zero wyczuwalnego opóźnienia, zero automatycznych przełączeń, zero ładowania. To nasza rekomendacja na wieczór rankingowych na EUNE.
- Zestaw USB albo USB-C: ta sama niezawodność, z własną kartą dźwiękową. W macOS pojawia się jako osobne urządzenie, więc trzeba go wskazać ręcznie, a po odłączeniu wskazać ponownie.
- Bluetooth: dźwięk jest kompresowany, przesyłany, buforowany i dekodowany. Ta droga dokłada opóźnienie liczone w dziesiątych częściach sekundy, a połączenie dzieli pasmo 2,4 GHz z Wi-Fi.
- Głośniki Maca: świetne, gdy grasz sam, fatalne w chwili, gdy włączony jest mikrofon, bo odsyła twój mecz z powrotem na kanał głosowy.
Opóźnienie AirPodsów: prawdziwe, ale tutaj bez znaczenia
Opóźnienie Bluetootha istnieje i słychać je: w filmie usta rozjeżdżają się z głosem, w grze rytmicznej albo w strzelance byłoby dyskwalifikujące. W TFT nie kosztuje nic, i wynika to wprost z natury gry. Nic się tu nie rozstrzyga w milisekundach: decyzje zapadają w sekundach fazy przygotowania, walka rozgrywa się bez ciebie, a żadna akcja nie jest odpalana ze słuchu. Dźwięk docierający dwie dziesiąte sekundy po obrazie nie kosztuje ani jednego punktu ligowego, a ranking wygrywa się gdzie indziej.
Prawdziwym problemem AirPodsów na Macu nie jest więc opóźnienie. Są nim dwa automatyczne przełączenia, przez które dźwięk znika w środku meczu.
AirPodsy na Macu: dwa przełączenia do wyłączenia
Pierwsza pułapka to skakanie między urządzeniami. AirPodsy sparowane z iPhonem, iPadem i Makiem na tym samym koncie Apple same przechodzą do tego sprzętu, który akurat prosi o dźwięk. Jedno połączenie przychodzące, jeden film odpalony na telefonie i słuchawki opuszczają mecz. Ustawienie znajdziesz po stronie Maca.
- 1Otwórz Ustawienia systemowe, potem Bluetooth, i kliknij przycisk informacji obok AirPodsów, które muszą być połączone.
- 2W pozycji „Połącz z tym Makiem” wybierz „Gdy ostatnio połączono z tym Makiem” zamiast „Automatycznie”.
- 3Powtórz to na iPhonie, jeśli to on porywa słuchawki: ustawienie należy do każdego urządzenia z osobna, nie do konta.
Druga pułapka to tryb rozmowy. W chwili, gdy aplikacja sięga po mikrofon AirPodsów, na przykład przy wejściu na kanał głosowy, macOS przełącza słuchawki w tryb mikrofonowy. Przy okazji zmienia się urządzenie wyjściowe, a jeśli Android już działał, dźwięk gry znika natychmiast. Lekarstwo to jedno ustawienie: w aplikacji głosowej wskaż wbudowany mikrofon Maca zamiast mikrofonu AirPodsów i zostaw słuchawki wyłącznie jako wyjście. Resztę współżycia z czatem głosowym opisuje nasz poradnik o Discordzie na Macu.
Cisza albo trzeszczenie w środku meczu: dwie różne awarie
Kompletna cisza i rwący się dźwięk nie mają tej samej przyczyny, a rozdzielenie ich to pierwsza rzecz do zrobienia, zanim ruszysz jakiekolwiek ustawienie.
- Kompletna cisza, często po kilku minutach gry: szukaj przy urządzeniu wyjściowym (przeskok AirPodsów, monitor HDMI podpięty w trakcie) albo przy pamięci przydzielonej urządzeniu z Androidem.
- Dźwięk rwany i trzeszczący, wracający do normy, gdy obciążenie spada: to procesor się dławi. Udostępnianie ekranu na czacie głosowym jest pierwszym podejrzanym, nagrywanie ekranu drugim.
Przy pamięci odruchem, który obraca się przeciwko graczowi, jest oddanie wszystkiego urządzeniu z Androidem, skoro Mac ma zapas. Przekroczenie połowy pamięci maszyny zmusza macOS do zapisywania na dysku tego, czego nie utrzyma, a dźwięk pada pierwszy: na Macu z 32 GB urządzenie ustawione na 16 GB kończy niemo w środku partii, podczas gdy 10 GB działa bez zająknięcia.
Z rdzeniami jest tak samo: oddanie urządzeniu wszystkich rdzeni wydajnościowych nie robi gry płynniejszą, zostawia miksowanie dźwięku samym rdzeniom energooszczędnym i dźwięk się urywa. Zostaw kilka systemowi. Rozsądne wartości opisuje nasz poradnik o wymaganiach, a sposób na odróżnienie problemu z renderowaniem od problemu z siecią znajdziesz w naszym tekście o lagach.
Ile dźwięk kosztuje baterii
Prawie nic, w porównaniu z ekranem i renderowaniem. Dwa szczegóły liczą się jednak na marginesie: Bluetooth utrzymuje stałe połączenie, a głośniki podkręcone na maksa biorą więcej niż skromne słuchawki przewodowe. Na długiej sesji z dala od gniazdka kabel jest więc również wyborem najoszczędniejszym. Pełną hierarchię zużycia w trakcie partii opisuje nasz tekst o baterii.
Zalecane ustawienie w pięciu linijkach
- Wyjście audio wybierz przed uruchomieniem gry, nigdy w trakcie.
- Kabel na rankingowe, AirPodsy dla wygody, po wyłączeniu automatycznego przełączania.
- Muzyka na zero, efekty dźwiękowe zostawione.
- Wbudowany mikrofon Maca do czatu głosowego, AirPodsy tylko jako wyjście.
- Pamięć urządzenia z Androidem poniżej połowy pamięci Maca, jeden albo dwa rdzenie wydajnościowe zostawione systemowi.
Czy da się grać w TFT na Macu z AirPodsami?
Tak, bez zastrzeżeń po stronie gry. Opóźnienie Bluetootha nie ma wpływu na auto battlera, w którym nic nie jest odpalane ze słuchu. Jedynym realnym problemem jest samoczynne przeskakiwanie AirPodsów na inny sprzęt Apple: w Ustawieniach systemowych, w sekcji Bluetooth, przycisk informacji obok AirPodsów, ustaw „Połącz z tym Makiem” na „Gdy ostatnio połączono z tym Makiem” zamiast „Automatycznie”.
Czy opóźnienie Bluetootha przeszkadza w rankingowych?
Nie. TFT jest grą turową: decyzje zapadają w sekundach fazy przygotowania, a walka rozgrywa się bez ingerencji. Żadna akcja nie zależy od sygnału dźwiękowego co do milisekundy, inaczej niż w grze rytmicznej czy strzelance. Dźwięk docierający dwie dziesiąte sekundy po obrazie nie zmienia ani twojego ustawienia jednostek, ani punktów ligowych.
Nie mam żadnego dźwięku w TFT na Macu, co sprawdzić?
Trzy warstwy, w tej kolejności. Najpierw wyjście macOS: czy wybrane jest właściwe urządzenie, czy dźwięku nie przejął monitor HDMI albo AirPodsy? Potem głośność urządzenia z Androidem uruchamianego przez launcher, niezależna od głośności Maca. Na końcu suwaki dźwięku w ustawieniach gry. Jeśli cisza pojawiła się zaraz po zmianie słuchawek w trakcie partii, pasek launchera proponuje przywrócenie dźwięku.
Jak wyciszyć muzykę w TFT, nie wyłączając efektów dźwiękowych?
Ustawienia dźwięku w grze mają osobne suwaki dla muzyki, efektów i głosów. Muzyka na zerze nie rusza efektów, a to one są jedynym użytecznym źródłem informacji: zmiana rundy, zakup, ulepszenie jednostki, fazy walki. To najczęstsze ustawienie u stałych graczy i jedyna rzecz, którą można wyłączyć bez żadnej straty.
Dlaczego dźwięk gry znika, gdy wchodzę na kanał głosowy?
Ponieważ aplikacja głosowa sięga po mikrofon twoich bezprzewodowych słuchawek. macOS przełącza wtedy AirPodsy w tryb rozmowy, co zmienia urządzenie wyjściowe w trakcie sesji, a jeśli urządzenie z Androidem już działało, traci dźwięk. Obejście polega na wskazaniu wbudowanego mikrofonu Maca w aplikacji głosowej i pozostawieniu AirPodsów wyłącznie jako wyjścia.
Skoro macOS nie jest już wspierany przez TFT, czy dźwięk na Macu działa normalnie?
Tak. Patch 18.1, który otwiera Set 18 i przenosi TFT na Unreal Engine, wycofał wsparcie dla macOS: ani wsparcia, ani poprawek. Riot przedstawia to wycofanie jako tymczasowe i mówi, że pracuje nad obsługą systemu w przyszłej aktualizacji, bez podania daty. To wersja na Androida, wciąż w pełni wspierana, działa w OSFT Launcherze na Macach z Apple Silicon, razem z całym dźwiękiem. Żadne konto nie zostało zresetowane: postęp, ranga i zakupy pozostają przypisane do konta Riot.