Konto RiotBezpieczeństwoPoradnikPatch 18.19 min

Jak zabezpieczyć konto Riot: weryfikacja dwuetapowa, phishing i odzyskanie konta

Zaktualizowano · Zespół OS FIGHT TACTICS

Wszystko, co liczy się w Teamfight Tactics, mieszka w jednym miejscu: na koncie Riot. Ranga i punkty ligowe, kolekcja taktyków i aren, postęp przepustki, zakupy, a to samo konto otwiera League of Legends. Idzie za graczem z telefonu na PC i na Maca, a patch 18.1 przeszło bez zadrapania. Konto traci się prawie nigdy przez wyrafinowany atak. Traci się je przez hasło wpisane na stronie udającej ekran logowania Riot, przez skrzynkę pocztową, której hasło zapomniało się lata temu, albo przez login pożyczony koledze. Oto, co naprawdę je chroni, w kolejności, która ma znaczenie.

Ile warte jest konto Riot i dlaczego ktoś chce właśnie twoje

Zanim przejdziemy do ochrony, warto zmierzyć, co kryje się za loginem i hasłem. To więcej niż profil TFT.

  • Ranga, punkty ligowe i historia gier, które należą do konta, a nie do maszyny, jak tłumaczy nasz artykuł o rankingu i rangach w TFT.
  • Kolekcja: taktycy, areny, boomy i emotki, z których część nie jest już do zdobycia po zakończeniu ich setu. To właśnie daje kontu wartość odsprzedaży i dlatego staje się celem.
  • Przepustka bieżącego setu, zakupy za walutę gry i wszystko, za co zapłacono przez lata.
  • To samo konto Riot otwiera League of Legends i pozostałe gry wydawcy: hasło skradzione przez TFT zabiera ze sobą całą resztę.

Konto kradnie się, żeby je odsprzedać, żeby posłużyło komuś, kto stracił własne, albo po prostu żeby je opróżnić. W każdym przypadku złodziej nie złamał kłódki: ktoś dał mu klucz.

Patch 18.1 zabrał macOS, nie twoje konto

Przypomnienie, które się przydaje, bo pytanie wraca często w niespokojnym tonie. Patch 18.1, ten, który otwiera Set 18 i przenosi Teamfight Tactics z własnego silnika Riot na Unreal Engine, wycofał wsparcie dla macOS: ani wsparcia, ani poprawek. Riot przedstawia to wycofanie jako tymczasowe i mówi, że pracuje nad obsługą systemu w przyszłej aktualizacji, nie podając daty. Ten sam patch odciął też starsze urządzenia z Androidem i iOS o najmniejszej ilości pamięci.

Ale żadne konto nie zostało przy tym zresetowane ani usunięte. Ranga, kolekcja i zakupy zostały tam, gdzie były, przypięte do konta Riot. Zmieniła się maszyna: na Macu gra idzie teraz przez klienta Androida, który Riot nadal w pełni wspiera, a logowanie odbywa się na ekranie logowania Riot, wewnątrz gry. Szczegóły tego wycofania są w naszym artykule o wycofaniu macOS w patchu 18.1. Dla bezpieczeństwa konta zapamiętaj jedno: wiadomość, która twierdzi, że „twoje konto Mac zostanie usunięte” albo że trzeba je „zweryfikować” z powodu patcha, kłamie. Nigdy nie było konta Mac. Jest tylko konto Riot.

Weryfikacja dwuetapowa: dziesięć minut, które zmieniają wszystko

Weryfikacja dwuetapowa, którą Riot nazywa uwierzytelnianiem wieloskładnikowym, wymaga przy każdym logowaniu drugiego dowodu: jednorazowego kodu, oprócz hasła. Złodziej, który ma hasło, zatrzymuje się w tym miejscu. Włącza się ją ze strony konta Riot, w serwisie Riot, a nie z gry.

  1. 1Zaloguj się na stronę swojego konta Riot, w domenie riotgames.com, i znajdź kartę poświęconą uwierzytelnianiu wieloskładnikowemu.
  2. 2Kliknij przycisk włączania. Riot wysyła e-mail na adres konta, a przycisk, który naprawdę włącza ochronę, jest w tym e-mailu. Jeśli nie dochodzi, sprawdź spam, a potem poproś o ponowne wysłanie.
  3. 3Od tej chwili każde logowanie wymaga hasła, a potem sześciocyfrowego kodu wysłanego na adres e-mail konta, który przepisuje się w grze albo na stronie.
  4. 4Pole wyboru pozwala zaufanemu urządzeniu nie pytać o kod przez ograniczony czas. Nie zaznaczaj go na komputerze, który nie jest twój.

Rzecz najważniejsza, a najczęściej pomijana: kod przychodzi e-mailem. To znaczy, że skrzynka pocztowa jest prawdziwym kluczem do konta Riot. Kto wejdzie do twojej poczty, może odbierać kody, resetować hasło i na końcu zmienić adres konta, żeby cię z niego wykluczyć. Pierwszą ochroną konta Riot jest więc weryfikacja dwuetapowa samej skrzynki, z hasłem, którego nie używasz nigdzie indziej. A jeśli logujesz się do Riot kontem Google albo Apple, to bezpieczeństwo tamtego konta staje się bezpieczeństwem twojego konta Riot.

Hasło, login i adres: trzy rzeczy, których nie wolno mylić

  • Hasło musi być unikalne. Najczęstszy scenariusz to nie włamanie do Riot, tylko wyciek w innym serwisie, gdzie miałeś to samo hasło. Pęk kluczy macOS albo menedżer haseł zapamięta je za ciebie.
  • Login do logowania to nie Riot ID. Riot ID, ten zapisywany z kratką i tagiem, jest publiczny: widać go w grze i na stronach ze statystykami, i nikt nie może się nim zalogować. Login natomiast nie pojawia się nigdzie w grze i nie ma żadnego powodu, żeby go komukolwiek podawać.
  • Adres e-mail konta musi być adresem, nad którym nadal masz kontrolę. Konto założone w liceum na porzuconej skrzynce to konto, którego nie da się odzyskać w dniu, w którym trzeba będzie odebrać kod.
  • Sposób logowania musi zostać ten sam. Konto założone przez Google, a potem szukane hasłem Riot, nie prowadzi w to samo miejsce: nasz artykuł o trzech tożsamościach, które nakładają się na Macu tłumaczy, dlaczego ten szczegół wygląda jak utracone konto.

Phishing: darmowe kosmetyki nie istnieją

Kradzież konta Riot prawie zawsze zaczyna się od wiadomości. Przychodzi na Discordzie, na czacie po grze, e-mailem albo w komentarzu pod filmem i coś obiecuje: darmowe RP, skina w prezencie, rzadkiego taktyka, wcześniejszy dostęp. Link prowadzi na stronę, która odtwarza ekran logowania Riot. Gracz wpisuje login i hasło, strona dziękuje, a konto zmienia właściciela w ciągu godziny.

  • Strona logowania Riot mieszka w domenie riotgames.com. Strona, która prosi o hasło Riot w jakiejkolwiek innej domenie, jest kopią, choćby najlepiej zrobioną. Spójrz na pasek adresu, zanim cokolwiek wpiszesz.
  • Riot nigdy nie prosi o hasło w wiadomości, ani na Discordzie, ani e-mailem, ani w grze. „Pracownik Riot”, który pisze, żeby zweryfikować twoje konto, nim nie jest.
  • Prezent, który wymaga zalogowania, nie jest prezentem. Prawdziwe konkursy twórców rozdają kody albo karty, nigdy formularz logowania.
  • Wariant na strach działa równie dobrze jak wariant na prezent: „twoje konto zostanie zawieszone, zweryfikuj je w ciągu 24 godzin”. Pośpiech jest sygnałem, nie wyjątkiem.
  • Od patcha 18.1 strona, która obiecuje do pobrania oficjalnego „klienta TFT na Maca”, w najlepszym razie się myli. Riot wycofał macOS; jedyną wspieraną drogą na Macu jest klient Androida. Paczka zebrana poza Sklepem Play to prawdziwe ryzyko, jak tłumaczy nasz artykuł o tym, za co Riot naprawdę karze.

Czego strona ze statystykami nigdy nie potrzebuje

Strony, które pokazują twoją historię, rangę i najczęściej grane kompozycje, czytają dane publiczne. Wystarczy im Riot ID, ten z kratką, żeby znaleźć wszystko. Nie potrzebują twojego hasła i nigdy go nie dostaną.

  • Niektóre oferują „Zaloguj się przez Riot”, żeby połączyć profil. Ten przycisk wysyła cię na stronę w domenie riotgames.com, która pokazuje, co serwis będzie mógł odczytać, a potem odsyła z powrotem. Hasło wpisuje się u Riot, nigdy na stronie.
  • Strona, nakładka albo aplikacja, która pokazuje własne pole „hasło Riot” we własnym oknie, przekroczyła granicę. Zamknij ją.
  • To, co te strony o tobie wiedzą, to to, co każdy widzi w lobby: Riot ID, ranga, historia. Nic, co pozwoliłoby się zalogować.

Co te narzędzia mogą, a czego nie mogą, gdy grasz na Macu, i dlaczego nakładka na pulpit w tym przypadku nie istnieje, opisuje nasz artykuł o statystykach i nakładkach na Macu.

Pożyczanie konta: ile to naprawdę kosztuje

Podanie loginu i hasła koledze, partnerowi z Double Up albo usłudze, która obiecuje podbić rangę, kosztuje dwie rzeczy, a pierwsza jest gorsza od drugiej.

  • Kontrolę. Kto ma twoje dane logowania, może zmienić adres e-mail i hasło. Od tej chwili Riot widzi dwie osoby roszczące sobie prawo do tego samego konta, a odzyskanie staje się sporem do udowodnienia, nie kliknięciem.
  • Samo konto. Udostępnianie konta i boosting należą do wykroczeń, które naprawdę kosztują konto, na EUNE tak samo jak na każdym innym serwerze i niezależnie od sprzętu.
  • Na Macu dzielonym z rodziną gra pozostaje zalogowana między sesjami. Wylogowanie robi się z ustawień gry i to jedyny ruch potrzebny, żeby inny gracz nie odziedziczył twojego konta.
  • Na Macu, gdzie gra od 18.1 idzie przez klienta Androida, logowanie odbywa się na ekranie Riot, wewnątrz gry: OSFT Launcher nie widzi i nie przechowuje hasła Riot, a konto Google ze Sklepu Play to osobna tożsamość, która konta Riot nie otwiera.

Skradzione konto: kroki po kolei

Jeśli nie możesz się już zalogować albo w historii pojawiają się gry, których nie grałeś, kolejność kroków liczy się bardziej niż ich szybkość.

  1. 1Najpierw odzyskaj skrzynkę pocztową. Zmień jej hasło, włącz jej weryfikację dwuetapową i sprawdź, czy nie dodano reguły automatycznego przekazywania: tą drogą złodziej dalej odbiera twoje kody, gdy ty już zamknąłeś sprawę.
  2. 2Zresetuj hasło Riot ze strony „nie pamiętam hasła” w serwisie Riot, w domenie riotgames.com, nigdy z linku otrzymanego w wiadomości.
  3. 3Włącz weryfikację dwuetapową, jeśli nie była włączona, i zmień hasło w każdym innym serwisie, gdzie używałeś tego samego.
  4. 4Jeśli adres e-mail konta został już zmieniony, reset do ciebie nie dotrze. Zostaje wsparcie Riot, przez zgłoszenie odzyskania konta, gdzie poproszą cię o dowód, że konto jest twoje: data i miejsce założenia, region gry, dokonane zakupy.
  5. 5Nigdy nie płać „usłudze odzyskiwania”, która obiecuje zwrócić konto za pieniądze. To drugie oszustwo, zbudowane na pierwszym.

Rutyna w pięciu linijkach

  • Weryfikacja dwuetapowa włączona na koncie Riot i na skrzynce, która odbiera jego kody.
  • Jedno unikalne hasło, trzymane w pęku kluczy albo menedżerze, nigdy nieużywane gdzie indziej.
  • Hasło Riot wpisuje się tylko w domenie riotgames.com i nigdzie indziej.
  • Prezent, konkurs albo alert, który prosi o zalogowanie, to oszustwo, bez wyjątku.
  • Na dzielonym Macu wylogowanie z ustawień gry na koniec sesji.

Konto przetrwało wycofanie macOS i przetrwa następny set. Nie przetrwa oddanego hasła, i to jedyna rzecz, przed którą chroni tych pięć linijek. Jak konto działa między platformami, co się synchronizuje, a co nie, opisuje nasz artykuł o koncie Riot i wspólnym postępie.

Jak włączyć weryfikację dwuetapową na koncie Riot?

Ze strony swojego konta Riot w serwisie Riot znajdź kartę poświęconą uwierzytelnianiu wieloskładnikowemu i kliknij przycisk włączania. Riot wysyła e-mail na adres konta, a przycisk w tym e-mailu włącza ochronę. Od tej pory każde logowanie wymaga hasła, a potem sześciocyfrowego kodu odebranego e-mailem. Ponieważ kod przychodzi pocztą, najpierw zabezpiecz samą skrzynkę jej własną weryfikacją dwuetapową.

Czy strona ze statystykami TFT potrzebuje mojego hasła Riot?

Nie, nigdy. Strony ze statystykami czytają dane publiczne i potrzebują tylko Riot ID, tego zapisywanego z kratką i tagiem. Niektóre proponują połączenie profilu przyciskiem „Zaloguj się przez Riot”: ten przycisk przekierowuje na stronę w domenie riotgames.com, gdzie wpisuje się hasło, a potem odsyła z powrotem do serwisu. Strona albo narzędzie, które pokazuje własne pole „hasło Riot”, to próba kradzieży konta.

Jak rozpoznać fałszywą wiadomość od Riot obiecującą darmowe skiny albo taktyków?

Po tym, o co prosi. Prawdziwy prezent nigdy nie wymaga zalogowania, a Riot nigdy nie prosi o hasło w wiadomości, na Discordzie, e-mailem ani w grze. Link prowadzi najczęściej do kopii ekranu logowania Riot umieszczonej w innej domenie niż riotgames.com, a pasek adresu wystarczy, żeby to zobaczyć. Wariant na strach, zapowiadający rychłe zawieszenie do zweryfikowania w ciągu 24 godzin, działa dokładnie tak samo.

Moje konto Riot zostało zhakowane: co zrobić najpierw?

Przede wszystkim odzyskać skrzynkę pocztową: zmienić jej hasło, włączyć jej weryfikację dwuetapową i usunąć każdą regułę przekazywania dodaną bez twojej wiedzy. Potem zresetować hasło Riot ze strony „nie pamiętam hasła” w serwisie Riot, włączyć weryfikację dwuetapową i zmienić hasło wszędzie tam, gdzie używano tego samego. Jeśli adres konta został już podmieniony, otworzyć zgłoszenie odzyskania konta we wsparciu Riot z dowodami własności: datą założenia, regionem, zakupami.

Czy wycofanie macOS w patchu 18.1 usunęło albo zresetowało konta?

Nie. Patch 18.1, który otwiera Set 18 i przenosi Teamfight Tactics na Unreal Engine, wycofał wsparcie dla macOS i odciął starsze urządzenia z Androidem i iOS o najmniejszej ilości pamięci, ale żadne konto nie zostało zresetowane ani usunięte. Ranga, kolekcja i zakupy pozostają przypięte do konta Riot. Riot przedstawia wycofanie macOS jako tymczasowe i mówi, że pracuje nad obsługą systemu w przyszłej aktualizacji, bez podanej daty. Wiadomość prosząca o „zweryfikowanie konta Mac” z powodu patcha to oszustwo.

Czy pożyczanie konta Riot koledze jest ryzykowne?

Tak, podwójnie. Po pierwsze dlatego, że kto ma twoje dane logowania, może zmienić adres e-mail i hasło, a od tej chwili Riot widzi dwie osoby roszczące sobie prawo do tego samego konta: odzyskanie staje się sporem do udowodnienia. Po drugie dlatego, że udostępnianie konta należy do wykroczeń, które Riot karze, niezależnie od maszyny. Na dzielonym Macu właściwą praktyką jest wylogowanie z ustawień gry na koniec sesji, a nie oddawanie danych logowania.