PoradnikTryby gryKonto RiotPatch 18.18 min

Granie w TFT ze znajomymi: na co gra naprawdę pozwala

Zaktualizowano · Zespół OS FIGHT TACTICS

Umówiliście się we trzech na Teamfight Tactics, każdy klika szukaj w tej samej sekundzie, i każdy ląduje w innej grze z siedmioma obcymi. Nikt się nie pomylił. Gra nie zbiera znajomych w swoich głównych kolejkach, i to decyzja projektowa, a nie awaria. Otwiera dwie drogi do wspólnej gry, dokładnie dwie, i obie przygotowuje się zanim w ogóle kliknie się szukaj.

Normalna i rankingowa to kolejki solo, nawet gdy siedzicie w jednym pokoju

To punkt, który zaskakuje wszystkich, łącznie z graczami mającymi za sobą setki partii. W standardowej kolejce Teamfight Tactics jesteś pojedynczym zgłoszeniem: system sadza cię z siedmioma przeciwnikami o zbliżonym poziomie i ani razu nie zagląda na twoją listę znajomych. W kolejce normalnej ani w rankingowej nie ma żadnego przycisku drużyny.

  • Ranking przyjmuje wyłącznie pojedyncze zgłoszenia. Drabinka nagradza osobiste miejsce, od pierwszego do ósmego, a zorganizowana grupa zafałszowałaby ten pomiar.
  • Kolejka normalna działa dokładnie tak samo, w tym samym formacie na ośmiu graczy: to trening przed rankingiem, a nie prywatna poczekalnia.
  • Hyper Roll też nie jest wyjątkiem, mimo krótkiego formatu. Tam również wchodzi się samemu.
  • Trafić przypadkiem do tej samej gry co znajomy nadal się zdarza, zwłaszcza w martwych godzinach na mniejszym serwerze, ale nie da się tego wywołać. Każdą kolejkę rozbieramy w naszym przeglądzie trybów gry w TFT.

Lista znajomych należy do konta Riot, nie do gry

Zanim padnie słowo zaproszenie, warto wiedzieć, gdzie w ogóle mieszka lista znajomych. Nie jest własnością Teamfight Tactics: jest przypięta do konta Riot, tego samego, które niesie już twój postęp, kolekcję i rangę. Dodaje się przez Riot ID, czyli nazwę, po niej krzyżyk i krótki znacznik, w rodzaju Nazwa#EUNE. Wynikają z tego cztery praktyczne konsekwencje, i wszystkie cztery wychodzą na jaw w najgorszym momencie.

  • Sama widoczna nazwa nie jest adresem. Bez znacznika po krzyżyku wyszukiwarka nie znajduje nikogo, bo tę samą nazwę nosi kilkudziesięciu graczy.
  • Zaproszenie idzie w jedną stronę i musi zostać przyjęte w drugą. Dopóki czeka, znajomy nie pokazuje się jako dostępny i żadne zaproszenie do gry do niego nie dotrze.
  • Lista idzie za kontem, nigdy za urządzeniem. Logowanie z telefonu, z peceta albo z Maca nic w niej nie zmienia, dokładnie jak postęp opisany w naszym artykule o koncie Riot i wspólnym postępie.
  • Dodanie kogoś nie daje mu dostępu do niczego: ani do zakupów, ani do rangi, ani do danych logowania. To, co naprawdę chroni konto, zebraliśmy w artykule o bezpieczeństwie konta Riot.

Ściana serwerów, odkrywana zawsze tego samego wieczoru

Druga rzecz do ustalenia przed wspólnym graniem, i tej nie da się odklikać. Region nie jest własnością twojej maszyny ani kraju, z którego się łączysz: należy do konta. Konto na EUNE i konto na EUW nie spotkają się ani w kolejce, ani w prywatnym pokoju, nawet jeśli obaj gracze siedzą przy tym samym stole. A w Polsce to pytanie pada często, bo połowa znajomych gra na EUW dla niższego pingu do zachodnich serwerów.

  1. 1Sprawdźcie region każdego, zanim cokolwiek zaplanujecie. To ta jedna informacja decyduje, czy wieczór jest w ogóle możliwy, i czyta się ją na koncie, a nie w ustawieniach gry.
  2. 2Znajomy z innego regionu nie wejdzie do twojego pokoju niestandardowego: pokój żyje na serwerze, a tym serwerem jest serwer gospodarza.
  3. 3Transfer regionu istnieje, ale odbywa się na poziomie konta i zabiera ze sobą wszystko. Procedurę i jej skutki opisujemy w artykule o zmianie regionu.
  4. 4Jeśli ekipa jest rozrzucona, najprościej, żeby ktoś założył konto na wspólnym serwerze. Zacznie drabinkę od zera, ale gra niestandardowa nie wymaga żadnej rangi.

Double Up: jedyna kolejka, do której wchodzi się w parze

To pierwsza z dwóch dróg i ta, która najbardziej przypomina zwykłe granie. Double Up stawia naprzeciw siebie cztery drużyny po dwóch: każdy ma własną planszę, własny sklep i własne złoto, ale para dzieli jeden pasek życia i odpada razem. To jedyny tryb, w którym gra godzi się, żeby grupa weszła do kolejki w całości.

  • Wchodzi się samemu, w dwójkę albo w czwórkę. W dwójkę drużyna jest złożona z góry, zamiast losowana; w czwórkę grupa zajmuje dwie z czterech drużyn w grze.
  • Zaproszenie wychodzi z listy znajomych, przed zatwierdzeniem kolejki: ten gest zastępuje przycisk drużyny, którego brakuje we wszystkich pozostałych trybach.
  • Tryb ma własną drabinkę, zdobywaną i traconą wspólnie, według końcowego miejsca pary. Granie ze znajomym nie rusza więc rangi z rankingu solo.
  • Mechaniki, które ten tryb definiują, przesyłanie jednostek, przedmiotów i złota oraz posiłki w walce, opisujemy w artykule o trybie Double Up.

Gra niestandardowa: pokój, którego listę gości piszesz sam

Druga droga i jedyna, która zbiera grupę większą niż dwie osoby. Gospodarz tworzy pokój niestandardowy i zaprasza kogo chce ze swojej listy znajomych; format jest ten sam co w zwykłej grze, osiem miejsc wokół tej samej planszy. Czego pokój nie zrobi, to nie pójdzie po brakujących graczy za ciebie: system dobierania nie wypełnia prywatnego pokoju.

  • To jedyne miejsce, gdzie wybiera się wszystkich ośmiu uczestników, więc jedyne, które pozwala na wieczór ze znajomymi, spontaniczny turniej albo sesję treningową.
  • Nic tam nie jest na szali: gra niestandardowa ani nie daje, ani nie zabiera punktów rankingowych, i to czyni ją wygodnym miejscem na skład, którego nigdy nie zaryzykowałbyś w rankingu.
  • Wszyscy muszą być na tym samym serwerze, bo zaproszenie idzie przez listę znajomych z serwera gospodarza.
  • To również najlepszy grunt, żeby wytłumaczyć mechanikę komuś, kto zaczyna: nasz poradnik dla początkujących czyta się bardzo dobrze w trakcie takiej gry, bez presji drabinki.

Czego wspólna gra nie łączy

Warto rozwiać częste nieporozumienie, bo to ono zwykle decyduje o tym, jak ekipa się organizuje. Poza Double Up granie ze znajomymi nie dzieli absolutnie niczego: ani postępu, ani kolekcji, ani nagród.

  • Ranga zostaje ściśle osobista, nawet po całym wieczorze spędzonym w tym samym pokoju.
  • Przepustka i jej doświadczenie idą do przodu osobno dla każdego, z jego własnych partii.
  • Małe Legendy i areny należą do konta, które je posiada: kosmetyku się nie pożycza.
  • Tylko Double Up dzieli coś mechanicznego, pasek życia i przesyłki, i robi to w granicach tego trybu.

Od patcha 18.1 na Macu wszystko idzie przez Androida

Przypomnienie, które waży na planowaniu, gdy część ekipy gra na Macu. Od patcha 18.1, tego, który otwiera Set 18 i przenosi Teamfight Tactics z własnego silnika Riot na Unreal Engine, macOS nie jest już obsługiwany: ani wsparcia, ani poprawek. Riot przedstawia to wycofanie jako tymczasowe i mówi, że pracuje nad obsługą systemu w przyszłej aktualizacji, bez podania daty. Ten sam patch odciął stare urządzenia z Androidem i iOS z najmniejszą ilością pamięci. Żadne konto nie zostało przy okazji zresetowane ani skasowane: postęp, ranking, zakupy i lista znajomych pozostają przypięte do konta Riot. Szczegóły są w naszym artykule o wycofaniu macOS.

Android natomiast nadal jest obsługiwany, i to oficjalny klient Androida uruchamia grę na Macu z Apple Silicon, wewnątrz OSFT Launchera. Po stronie społecznej nic się nie zmienia: to samo konto Riot, ta sama lista znajomych, te same kolejki, oglądane w mobilnej wersji gry. Znajomy na pececie i ty na Macu bez trudu dzielicie pokój niestandardowy albo kolejkę Double Up, pod jednym warunkiem: ten sam serwer. Stronę sprzętową opisuje nasz poradnik instalacji.

Co warto wiedzieć, zanim umówicie wieczór

  • Normalna, rankingowa i Hyper Roll: każdy wchodzi sam, bez wyjątku.
  • Double Up: jedyna kolejka, która przyjmuje parę albo czwórkę złożoną z góry.
  • Gra niestandardowa: osiem miejsc, które wypełniasz sam, bez punktów rankingowych na szali.
  • Ten sam serwer dla wszystkich, inaczej nie zadziała ani zaproszenie do znajomych, ani pokój.
  • Na Macu gra idzie przez klienta Androida od wycofania macOS w patchu 18.1, a strona społeczna wygląda identycznie.

Czy da się grać w TFT ze znajomymi w tej samej grze rankingowej?

Nie. Kolejka rankingowa Teamfight Tactics przyjmuje wyłącznie pojedyncze zgłoszenia, i tak samo działa kolejka normalna oraz Hyper Roll. Drabinka nagradza osobiste miejsce, od pierwszego do ósmego, więc system zbiera ośmiu graczy o zbliżonym poziomie, nie zaglądając ani razu na czyjąkolwiek listę znajomych. Na wspólną grę zostają dwie możliwości: Double Up, który przyjmuje parę albo czwórkę, oraz gra niestandardowa, w której gospodarz sam zaprasza wszystkich ośmiu uczestników.

Jak dodać znajomego w TFT?

Przez jego Riot ID, czyli widoczną nazwę, po niej krzyżyk i krótki znacznik, w rodzaju Nazwa#EUNE. Sama nazwa nie wystarczy: nosi ją kilkudziesięciu graczy i bez znacznika wyszukiwarka nie znajduje nikogo. Zaproszenie musi potem przyjąć druga osoba, zanim w ogóle da się zaprosić ją do gry. Lista znajomych należy do konta Riot, a nie do gry, więc wygląda tak samo niezależnie od tego, czy logujesz się z telefonu, z peceta czy z Maca.

Czy można grać ze znajomym z innego serwera?

Nie. Region jest własnością konta Riot, a nie maszyny ani kraju, z którego się łączysz. Dwa konta na różnych serwerach nie spotkają się ani w kolejce, ani w pokoju niestandardowym, więc EUNE i EUW to dwa osobne światy, choć dzieli je kilkaset kilometrów. Zostają dwa wyjścia: przenieść konto na wspólny region, co robi się na poziomie konta i zabiera ze sobą cały postęp, albo założyć nowe konto na tym serwerze, co w zupełności wystarcza do gier niestandardowych, bo nie stawiają one żadnej rangi na szali.

Ilu graczy potrzeba do gry niestandardowej w TFT?

Pokój gry niestandardowej używa formatu zwykłej partii, czyli ośmiu miejsc. Różnica leży w tym, co je wypełnia: w kolejce system sam idzie po brakujących graczy, a w prywatnym pokoju to gospodarz zaprasza każdego uczestnika ze swojej listy znajomych. Nie ma tam punktów rankingowych na szali, co czyni ten tryb najlepszym gruntem do nauki, do przetestowania ryzykownego składu albo do zorganizowania małego turnieju wśród znajomych.

Czy Double Up ze znajomym podnosi moją rangę w rankingu solo?

Nie, obie drabinki są rozdzielone. Double Up ma własny ranking, z własnymi punktami zdobywanymi i traconymi wspólnie, według końcowego miejsca pary. Dobra seria we dwóch nie podnosi więc ani nie obniża rangi widocznej w rankingu solo, i odwrotnie również. To właśnie czyni ten tryb wygodnym do grania z kimś mniej doświadczonym: dzielicie pasek życia i przesyłki jednostek, a nikt nie ryzykuje swojego osobistego rankingu.

Czy TFT jest nadal obsługiwany na macOS i czy znajomi z peceta wciąż mogą do mnie dołączyć?

Od patcha 18.1, który otworzył Set 18 i przeniósł Teamfight Tactics z własnego silnika Riot na Unreal Engine, macOS nie jest już obsługiwany: ani wsparcia, ani poprawek. Riot przedstawia to wycofanie jako tymczasowe i mówi, że pracuje nad obsługą systemu w przyszłej aktualizacji, nie podając daty. Ten sam patch odciął stare urządzenia z Androidem i iOS z najmniejszą ilością pamięci, a żadne konto nie zostało zresetowane ani skasowane: postęp, ranking, zakupy i lista znajomych pozostają przypięte do konta Riot. Android jest nadal obsługiwany i to właśnie przez tego klienta gra działa dziś na Macu z Apple Silicon. Po stronie społecznej nic się nie zmienia: te same kolejki, ta sama lista znajomych, a znajomy z peceta dołącza bez trudu, dopóki jesteście na tym samym serwerze.