Konto RiotRegionyPoradnikPatch 18.19 min

Zmiana regionu w TFT: co przenosi się z kontem, a co zostaje na starym serwerze

Zaktualizowano · Zespół OS FIGHT TACTICS

Każde konto Riot gdzieś się urodziło. Przy zakładaniu wybrało się region: EUNE, EUW, NA, LAN, LAS, BR, KR, JP, OCE, TR albo SEA. Kilka lat później wyjechałeś, znajomi przenieśli się gdzie indziej albo zauważyłeś, że ranking porównuje cię wyłącznie z ludźmi, którzy są w nim razem z tobą. Pytanie pada zawsze tak samo: da się zmienić i co się przy okazji traci? Krótka odpowiedź brzmi tak, Riot udostępnia transfer regionu na stronie konta. Odpowiedź przydatna tkwi w tym, co idzie za kontem, co zostaje na miejscu i w jakich sytuacjach (częstszych, niż się wydaje) transfer jest po prostu złym pomysłem.

Region należy do konta, nigdy do sprzętu

Od tego trzeba zacząć, bo to od razu usuwa połowę złych porad krążących na ten temat. Region nie jest ustawieniem gry, nie jest ukrytą opcją w menu i nie wynika z miejsca, z którego się łączysz. To właściwość konta Riot, wpisana w nie przy zakładaniu.

  • Zmiana kraju nie zmienia regionu. Konto EUNE logujące się z Londynu dalej jest kontem EUNE, tylko łączy się z większej odległości.
  • Zmiana sprzętu też nie. Telefon, PC czy Mac to jedno konto, więc jeden serwer, co opisuje nasz tekst o koncie Riot i wspólnej progresji.
  • VPN nie zmienia regionu. Zmienia drogę, którą twoje pakiety idą przez sieć, a to prawie zawsze wydłuża trasę zamiast ją skracać. Konto nie rusza się o milimetr.
  • Ponowna instalacja gry, zmiana języka interfejsu czy pobranie jej z innego sklepu również niczego nie zmieniają. Język i serwer to dwa niezależne ustawienia.

Jest więc dokładnie jeden sposób na zmianę regionu: transfer zamawiany na stronie twojego konta w serwisie Riot. Wszystko, co obiecuje zrobić to inaczej, za opłatą albo w zamian za twoje dane logowania, jest oszustwem i niczym więcej.

Co transfer zabiera ze sobą

Transfer przenosi konto, a nie jego kopię. Wszystko, co jest do konta przypięte, jedzie razem z nim, a to obejmuje prawie wszystko, na czym komukolwiek zależy.

  • Kolekcja: małe legendy, areny, wybuchy i emotki, łącznie z tymi, których nie da się już zdobyć. Co dokładnie obejmuje ta kolekcja, opisuje nasz tekst o małych legendach i kosmetykach.
  • Postęp przepustki w trwającym sezonie, razem z już zdobytymi poziomami.
  • Zakupy, waluta w grze, poziom konta i historia rozgrywek.
  • Reszta ekosystemu Riot, z League of Legends włącznie: region zmienia całe konto, a nie osobny profil TFT.

Nie jadą za to inni ludzie. Znajomi zostają tam, gdzie są, nie przeprowadzają się razem z tobą, a kolejka Podwójnej Zgrywy łączy wyłącznie graczy z tego samego regionu. To bardzo często prawdziwy powód transferu i równie często prawdziwy powód, żeby go nie robić.

Co transfer stawia na nowo: rangę

To najważniejszy punkt i ten, który większość ludzi odkrywa po fakcie. Drabinka rankingowa jest regionalna. Nie ma światowego Diamentu: jest Diament na EUNE i Diament na KR, a naprzeciwko siedzą zupełnie inni gracze.

  • Najwyższe progi to ograniczona liczba miejsc w każdym regionie. Mistrza, Arcymistrza i Pretendenta nie osiąga się stałą liczbą punktów: to fotele rozdawane najlepszym graczom danego regionu. Fotela nie da się przewieźć, trzeba go zdobyć na miejscu. Cały mechanizm opisuje nasz tekst o rangach i drabince TFT.
  • Hyper Roll i Podwójna Zgrywa prowadzą własne drabinki, też regionalne.
  • Nagrody na koniec sezonu rozliczają się tam, gdzie sezon się dla ciebie kończy. Transfer w połowie sezonu przesuwa metę.
  • Średni poziom gry różni się między regionami, a ranking mierzy pozycję względną. Ten sam gracz nie kończy na tej samej randze w zależności od tego, kto go otacza.

Wychodzi z tego jedno praktyczne zdanie: jeśli zależy ci na randze, rób transfer między sezonami, nigdy trzy tygodnie przed końcem jednego z nich.

Polak za granicą: najczęściej nie warto

Ten przypadek wraca tysiące razy w roku. Ktoś wyjeżdża na studia albo do pracy do Niemiec, Holandii czy Wielkiej Brytanii, trzyma otwarte konto na EUNE i zastanawia się, czy przenieść je na EUW. W Teamfight Tactics odpowiedź częściej brzmi nie niż w jakiejkolwiek innej grze Riota, a wynika to z tego, jaką grą jest TFT.

  • TFT jest turowe. Walka rozlicza się sama, a decyzje zapadają w fazie przygotowania, która trwa tyle samo sekund dla wszystkich. Sto milisekund więcej nie sprawi, że spudłujesz umiejętność, bo nie ma tu umiejętności do wycelowania.
  • Tylko dwa momenty kosztują miejsca: karuzela, na którą ośmiu graczy rusza w tej samej sekundzie, i ostatnie sekundy przygotowania. Nasz tekst o karuzeli tłumaczy, jak przygotować trasę, żeby te sekundy mniej ważyły.
  • Kiedy gra tnie na Macu, winowajcą znacznie częściej jest renderowanie niż sieć. O tym jest w całości nasz tekst o lagach i spadkach FPS, i żaden transfer tego nie naprawi.
  • Na odległość naprawdę przeszkadza nie opóźnienie, tylko zegar. Region zapełnia się i pustoszeje w rytmie swojej strefy czasowej: granie na EUNE z Ameryki to kolejki w środku nocy.

Zostają więc dwa sensowne powody do transferu: gra ze znajomymi, którzy są gdzie indziej, i godziny szczytu zgodne z twoimi. Samo opóźnienie rzadko nim jest. A jeśli się wahasz, drugie konto na lokalnym regionie zostawia pierwsze nietknięte; nakładające się wtedy tożsamości opisuje nasz tekst o trzech kontach, które wszyscy mylą. Co konkretnie zmienia gra z Polski, przechodzimy w tekście o TFT na Macu na EUNE.

Cena, czas i odstęp: czego ten tekst nie przepisze

Dokładne warunki transferu ustala Riot, pokazuje je na stronie konta w chwili, w której transfer uruchamiasz, i zmienia bez zapowiedzi. Artykuł, który podaje ci cenę, liczbę godzin albo okres oczekiwania między transferami, podaje przede wszystkim wartość prawdziwą w dniu, w którym powstał. Poniżej to, co obowiązuje niezależnie od warunków.

  • Jedynym aktualnym źródłem jest strona twojego konta w serwisie Riot, po zalogowaniu. To, co tam widzisz, dotyczy twojego konta, a nie konta gracza z innego kraju.
  • W trakcie transferu konta nie da się grać. To nie jest przełącznik, który się klika między dwiema partiami, i tym bardziej nie coś, co się powtarza co tydzień.
  • Zaplanuj transfer na dzień, w którym i tak nie zamierzałeś grać, a już na pewno nie w przeddzień końca sezonu.
  • Riot ID zajęty w regionie docelowym zmusza do wybrania innego. To nie rusza ani konta, ani jego postępów: publiczny Riot ID i nazwa logowania to dwie różne rzeczy.

Na Macu nie ma czego ustawiać po stronie sprzętu

Od patcha 18.1, tego, który otwiera Sezon 18 i przenosi Teamfight Tactics z własnego silnika Riota na Unreal Engine, macOS nie jest już wspierany: ani wsparcia, ani poprawek. Riot przedstawia to wycofanie jako tymczasowe i mówi, że pracuje nad obsługą systemu w przyszłej aktualizacji, bez podania daty. Ten sam patch odciął starsze urządzenia Android i iOS z najmniejszą ilością pamięci, a żadne konto nie zostało przy tym zresetowane ani usunięte. Szczegóły są w naszym tekście o wycofaniu macOS w patchu 18.1.

Android pozostaje wspierany i to przez klienta Androida TFT działa dziś na Macu z Apple Silicon, wewnątrz OSFT Launcher. Region to w niczym nie dotyka: bierze się z konta, w koncie zostaje, i w grze nie ma żadnego wyboru serwera do szukania. Jeden niuans warto znać, bo wygląda jak transfer, a nim nie jest: Wietnam i Tajwan mają własne aplikacje w sklepie Androida. To sprawa dystrybucji, nie regionu. Instalacja wietnamskiej aplikacji nie przeniesie konta z EUNE nigdzie.

Decyzja w pięciu linijkach

  • Region siedzi w koncie. Nie zmienia go ani sprzęt, ani kraj, ani VPN.
  • Transfer zabiera kolekcję, przepustkę, zakupy i historię gier; nie zabiera znajomych.
  • Drabinka jest regionalna, a najwyższe progi to ograniczone miejsca: rangę zdobywa się na miejscu, nie przewozi.
  • Transferuj między sezonami, nigdy trzy tygodnie przed końcem sezonu.
  • Dla kogoś, kto mieszka za granicą, godziny kolejek i znajomi są lepszym powodem niż opóźnienie, które gra turowa wybacza z zapasem.

Czy da się zmienić region w TFT bez utraty kolekcji?

Tak. Transfer przenosi samo konto, więc kolekcja małych legend, aren, wybuchów i emotek jedzie razem z nim, tak samo jak postęp przepustki w trwającym sezonie, zakupy, waluta w grze, poziom konta i historia rozgrywek. Region zmienia jedno konto Riot, z League of Legends włącznie. Nie idą za tobą inni gracze: znajomi zostają na swoim regionie, a kolejka Podwójnej Zgrywy łączy wyłącznie graczy z tego samego serwera.

Czy ranga przenosi się przy zmianie regionu w TFT?

Nie tak, jak się to zwykle wyobraża. Drabinka rankingowa jest regionalna: nie ma światowego Diamentu, jest Diament w każdym regionie. Najwyższe progi, Mistrz, Arcymistrz i Pretendent, to ograniczona liczba miejsc rozdawanych najlepszym graczom danego regionu, a miejsca nie da się przewieźć z serwera na serwer. Hyper Roll i Podwójna Zgrywa prowadzą własne drabinki, również regionalne. Nagrody na koniec sezonu rozliczają się tam, gdzie sezon się dla ciebie kończy, więc transfer między sezonami jest bezpieczniejszy.

Czy VPN pozwala grać na innym regionie?

Nie. VPN zmienia drogę, którą twoje pakiety idą przez sieć, a nie region konta Riot. Konto zostaje na swoim serwerze, a objazd prawie zawsze wydłuża trasę zamiast ją skracać, więc opóźnienie rośnie. Jedynym sposobem na zmianę regionu jest transfer zamawiany na stronie konta w serwisie Riot. Każda usługa obiecująca zrobić to inaczej, za opłatą albo za twoje dane logowania, jest oszustwem.

Czy po wyjeździe za granicę trzeba przenieść konto?

W TFT najczęściej nie. Gra jest turowa: walka rozlicza się sama, a faza przygotowania trwa tyle samo sekund dla wszystkich, więc dodatkowe opóźnienie nie kosztuje ani umiejętności, ani decyzji. Tylko dwa momenty kosztują miejsca: karuzela i ostatnie sekundy przygotowania. Prawdziwe powody do transferu leżą gdzie indziej: gra ze znajomymi z innego regionu i godziny szczytu zgodne z twoją strefą czasową. Drugie konto na lokalnym regionie też jest opcją i zostawia pierwsze nietknięte.

Ile kosztuje transfer regionu i jak długo trwa?

Warunki ustala Riot i pokazuje je na stronie twojego konta, po zalogowaniu, w chwili uruchomienia transferu; zmieniają się bez zapowiedzi, a przepisywanie ceny czy czasu znalezionych gdzie indziej nie ma żadnej wartości. Dwie rzeczy są stałe: w trakcie transferu konta nie da się grać, a jeśli twój Riot ID jest już zajęty w regionie docelowym, trzeba będzie wybrać inny, co nie rusza ani konta, ani jego postępów.

Czy region da się zmienić z Maca i czy patch 18.1 coś tu zmienia?

Transfer zamawia się na stronie konta w serwisie Riot, więc z dowolnej przeglądarki, także na Macu: w grze nie ma żadnego wyboru serwera do szukania. Patch 18.1, który otwiera Sezon 18 i przenosi Teamfight Tactics na Unreal Engine, wycofał wsparcie dla macOS, bez wsparcia i bez poprawek; Riot przedstawia to jako tymczasowe i mówi, że pracuje nad obsługą systemu w przyszłej aktualizacji, bez ogłoszonej daty. Android pozostaje wspierany i to przez klienta Androida gra działa na Macu z Apple Silicon. Żadne konto nie zostało przy tym zresetowane ani usunięte.